Rada nadzorcza Poczty Polskiej, po przeprowadzeniu konkursu, powołała na stanowisko szefowej tej spółki Magdalenę Gaj. Nowa prezes obejmuje tę funkcję 1 czerwca 2026 r. Za sterami Poczty Polskiej zastępuje Sebastiana Mikosza, odwołanego pod koniec marca.

Kim jest nowa prezes Poczty Polskiej

Magdalena Gaj to urzędniczka państwowa i menedżerka. W latach 2009–2011 była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktur, następnie w latach 2011–2012 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. W latach 2012–2016 była prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W lutym 2017 r. została wspólniczką Kancelarii Prawno-Doradczej MMI Proconnect.

W 2024 r. Magdalena Gaj weszła w skład rady nadzorczej Poczty Polskiej, a w 2025 r. objęła funkcję prezesa zarządu operatora telekomunikacyjnego Exatel.

Czytaj więcej

Magdalena Gaj prezesem Poczty Polskiej. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” opowiadała o planach na państwowego giganta

Eksperci wskazują zadania dla Magdaleny Gaj

– Pierwszy raz od wielu lat mamy prezesa Poczty Polskiej, który tak dobrze zna tę spółkę, tego operatora. Przypominam, że od 2024 r. Magdalena Gaj była przewodniczącą rady nadzorczej.

To niezwykle istotne, bo od czasu Przemysława Sypnickiego, który stał za sterami Poczty Polskiej w latach 2016–2020 kierowały nią osoby, które z rynkiem pocztowym nie miały nic wspólnego. Nowa prezes nie musi się uczyć tej spółki, jest to więc na pewno duża zmiana na plus – komentuje  w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Mateusz Chołodecki, adwokat, ekspert rynku pocztowego.

W jego ocenie różnego kalibru wyzwań, które stoją przed nową prezes, jest tak dużo, że trudno nawet powiedzieć od czego trzeba zacząć. – Zacznijmy od trendów. Po pierwsze więc, rynek listów, czyli głównego źródła utrzymania Poczty Polskiej, kurczy się konsekwentnie o co najmniej 5–10 proc. rocznie. Nie da się tego odwrócić i jest to wyzwanie, przed którym stoi nie tylko Poczta Polska, ale każdy duży operator pocztowy w Europie i na świecie – mówi mecenas Chołodecki. – Druga kwestia to ciągle rosnący w Polsce rynek usług paczkowych, w którym od bodaj 2020 r. Poczta Polska konsekwentnie traci udziały. Wedle danych za 2025 r. spadły one o 13 proc. licząc rok do roku. To niezwykle niebezpieczny trend, bo możemy powiedzieć, że Poczta Polska właściwie na rynku paczkowym w naszym kraju już niemal nie uczestniczy – ocenia ekspert.

Zdaniem Mateusza Chołodeckiego są to dwa najtrudniejsze zadania, które stoją przed nową  prezes Poczty Polskiej, ale wyzwań jest znacznie więcej. Potężnym wyzwaniem jest konieczność modernizacji spółki, sprzętu IT i całego systemu informatycznego, który jest mocno zapóźniony. – Niezbędne jest uspokojenie nastrojów wśród załogi. Poczta Polska jest jednym z największych pracodawców w Polsce i choć zatrudnienie w tej spółce malało od co najmniej 10 lat, to poprzedni prezes zmniejszenie liczby pracowników wziął na sztandary. Stało się to elementem jego wizji, strategii zmian w Poczcie Polskiej, nie dziwi więc, że jego relacje z załogą nie były dobre. Zmiana tej sytuacji powinna być jednym z priorytetów prezesury Magdaleny Gaj, zresztą zapowiedziała już ona w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że nie planuje dalszych zwolnień – mówi mecenas Chołodecki.

I przekonuje, że powinniśmy teraz poczekać chwilę, aż nowa szefowa Poczty Polskiej wskaże, w jakim modelu spółka ta powinna dalej funkcjonować. – W Europie nie ma jednego, idealnego rozwiązania, są różne podejścia do tej kwestii. Z całą pewnością jednak, jeśli operator pocztowy ma przynosić zyski ze swojej działalności, musi ją realizować na wielu polach równocześnie – mówi ekspert.

Czytaj więcej

Trwa technologiczny wyścig ze sztuczną inteligencją w tle

Trudne decyzje na Poczcie Polskiej

Dopytujemy, czy Poczta Polska powinna powrócić do rozmów o przejęciu Orlen Paczki. – Niepowodzenie negocjacji w tej sprawie pomiędzy Pocztą Polską a Orlenem było w mojej ocenie ogromną porażką poprzedniego zarządu. Od lat mówiło się o tym, że to powinien być nadrzędny cel Poczty Polskiej, którego osiągnięcie pomoże tej spółce wrócić na rynek usług paczkowych. Dlatego jeśli jest jeszcze szansa, by wrócić do rozmów z Orlenem o przejęciu Orlen Paczki, nowa prezes Poczty Polskiej powinna to bezwzględnie zrobić – uważa Mateusz Chołodecki.

Zdaniem Marcina Ledworowskiego, byłego członka zarządu Banku Pocztowego, wieloletniego menedżera Banku i Poczty, obecnie Senior Advisora i Lidera Praktyki AI w sektorze finansowym w Accenture, objęcie funkcji prezesa Poczty Polskiej przez Magdę Gaj będzie oznaczało konieczność podjęcia kilku bardzo trudnych, ale nieuniknionych decyzji już w pierwszych miesiącach kadencji. – Najważniejszym wyzwaniem pozostanie przywrócenie stabilności operacyjnej i odzyskanie zaufania klientów do podstawowych usług – szczególnie jakości doręczeń, obsługi reklamacji oraz przewidywalności działania całej organizacji – wskazuje Marcin Ledworowski. – Równolegle kluczowe będzie przyspieszenie transformacji technologicznej Poczty. Modernizacja systemów IT, rozwój usług cyfrowych, integracja kanałów obsługi oraz uporządkowanie wieloletnich opóźnień inwestycyjnych będą warunkiem odzyskania konkurencyjności wobec prywatnych operatorów logistycznych i rynku e-commerce – wylicza ekspert.

Dodaje, że przed nowym zarządem stanie również zadanie zbudowania nowego modelu współpracy z pracownikami i stroną społeczną. Ocenia, że bez odbudowy dialogu oraz stworzenia bardziej motywacyjnego i nowoczesnego modelu organizacyjnego trudno będzie przeprowadzić głębszą restrukturyzację.

– Najbliższy rok będzie więc dla Poczty Polskiej okresem nie tyle kosmetycznych zmian, co fundamentalnej próby odpowiedzi na pytanie, czy spółka potrafi przekształcić się z tradycyjnego operatora pocztowego w nowoczesną firmę logistyczno-cyfrową – podsumowuje Marcin Ledworowski.