Reklama
Rozwiń
Reklama

„Napięta struna”: Jak z nut

Żart jest tu specyficzny, jednych rozbawi do łez, innych wprawi w konsternację
„Napięta struna”, reż. Isabel Hagen, dystr. HBO Max

„Napięta struna”, reż. Isabel Hagen, dystr. HBO Max

Foto: mat.pras.

Jeśli ktoś miałby zrobić ocierającą się o pewien rodzaj zażenowania komedię o altowiolistce, która ukończywszy prestiżową Szkołę Juilliarda na Manhattanie, mieszka z rodzicami i gra wraz z kwartetem smyczkowym do kotleta (na ślubach, pogrzebach czy imprezach charytatywnych), a chcąc uciułać trochę grosza, udziela dzieciom bogatych Nowojorczyków korepetycji z pobrzękiwania na instrumencie oraz świadczy usługi sesyjne i studyjne, to chyba tylko Isabel Hagen.

Dlaczego? Otóż tak się składa, że faktycznie jest ona absolwentką rzeczonej uczelni, przeszła podobną drogę, co przedstawiona bohaterka, a ponadto para się stand-upem. Nic zatem dziwnego, że pisząc i reżyserując swój fabularny debiut, czyli „Napiętą strunę”, postanowiła pełnymi garściami zaczerpnąć z własnych doświadczeń.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama