Rafał Glapiak

„Sprawiedliwość owiec”. Na pierwszy rzut oka pomysł na ten film wydaje się absurdalny

Dostaliśmy dzieło uniwersalne, lekkie i poważne jednocześnie, oferujące zarówno dobrą zabawę, jak i refleksję nad życiem.

„Niestworzeni do pracy”: Przyjaźń, miłość i kariera

Brawurowa fantazja o rzeczywistości, której już nie ma, a wydawała się ze wszech miar łatwiejsza do przełknięcia.

„Christy”: Siła w bezsilności

Przekaz jest słuszny. Gorzej z wykonaniem.

Zuchwałe otwarcie, potem katharsis. „Zaproszenie” Olivii Wilde to uczta dla widza

„Zaproszenie” jest inteligentne, skłaniające czy wręcz prowokujące do refleksji i dyskusji, przy tym szalenie zabawne (zwłaszcza na wstępie), a do tego gwa...

„Ella McCay”: Gra w chińczyka, a nie szachy 5D

„Ellę McCay” ogląda się tak, jakby jej akcja rozgrywała się w Nibylandii. Niby są jakieś problemy, ale bez głębi i wiarygodności.

Reklama
Reklama

„Napięta struna”: Jak z nut

Żart jest tu specyficzny, jednych rozbawi do łez, innych wprawi w konsternację

„Zaginiona forsa”: Pieniądze to nie wszystko

„Zaginioną forsę” ogląda się bezboleśnie, ale brakuje tu tempa i błyskotliwości.

„The Wedding Banquet”: Tęczowa maskarada

Queerowa komedia romantyczna z szekspirowską farsą? Wyszło nieśmiesznie i anachronicznie.

„Historia dźwięku”: Ballada o miłości, pasji i tęsknocie

Na pozór w „Historii dźwięku” nic się nie dzieje. Można by wręcz powiedzieć, że to film nudny i pozbawiony dramaturgii.

„Baw się dobrze i przeżyj”: Naprawić świat

Gore Verbinski powraca z banicji. I to w całkiem niezłym stylu.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama