Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W lutym sąd rejonowy wyraził zgodę na jego areszt, następnie za politykiem wystawiono list gończy. Prokuratura skierowała też wniosek o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA); warszawski sąd okręgowy w Warszawie odmówił jednak jego wydania w lipcu tego roku.

Ziobro jeszcze przed decyzją sądu o areszcie przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową od rządu Viktora Orbana (b. już premiera Węgier). 10 maja br. - już po przegranych przez Orbana wyborach — Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Już wtedy obecny szef MS prokurator generalny Waldemar Żurek, zapowiadał wniosek o ekstradycję.

W początkach lipca informowano, że Węgry cofnęły status uchodźcy Ziobrze, jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu (b. wiceszefowi MS, też podejrzanemu w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości). Unieważnione zostały także ich dokumenty podróży. 

Czytaj więcej

Nowe informacje ws. ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Waldemar Żurek pisze do ICE

Artykuł jest aktualizowany.