Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego dotyczyło pozwu o odszkodowanie skierowanego do spółdzielni mieszkaniowej. Powódka 20 lat wcześniej kupiła od niej lokal użytkowy na sklep. Charakterystycznym jego elementem była pochylnia. W trakcie korzystania z lokalu nie przeszkadzała ona właścicielce, która nie występowała z żadnymi roszczeniami z tego tytułu. Zdecydowała się na nie dopiero po sprzedaży nieruchomości, gdy okazało się, że otrzymała niesatysfakcjonującą zapłatę. Jej zdaniem powodem niższej wartości była wspomniana pochylnia. Pozew o odszkodowanie uzasadniała dodatkowo wieloletnimi zaniechaniami spółdzielni usunięcia wady lokalu.
Czytaj więcej
Czy dopuszczalne jest ustalenie przez sąd odszkodowania z ubezpieczenia OC jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu, gdy poszkodow...
Wady lokalu były znane już przy jego zakupie
Pełnomocnik spółdzielni, mec. Monika Lichtarska, argumentowała z kolei, że kupując lokal powódka miała świadomość jego stanu i usytuowania, a ze względu na długi czas, jaki upłynął od nabycia nieruchomości i świadomości ewentualnych wad, jej roszczenia uległy przedawnieniu. Na tej podstawie wrocławskie sądy: okręgowy i apelacyjny oddaliły pozew w całości. Przyjęły one, że już w chwili wydania lokalu, istniały wszystkie mankamenty, na które powołała się powódka i musiała ona być ich świadoma. Sądy nie zgodziły się również z argumentacją, że szkoda powstała dopiero w chwili sprzedaży lokalu, gdy okazało się, że wartość lokalu jest niższa od oczekiwań właścicielki.
Czytaj więcej
Metoda kosztorysowa, stosowana przy ustalaniu wysokości odszkodowania, może prowadzić do wzbogacenia poszkodowanego.
Powódka nie dała za wygraną. W skardze kasacyjnej kwestionowała przede wszystkim przyjęty przez sądy termin, od którego biegł termin przedawnienia. SN skargi nie uwzględnił, wskazując, że wadliwe wykonanie obiektu budowlanego naturalnie pociąga za sobą szkodę, ponieważ inna jest wartość obiektu zrealizowanego prawidłowo, a inna wadliwego. Co jednak najistotniejsze, szkoda ta aktualizuje się z dniem spełnienia wadliwego świadczenia przez wykonawcę.
Czytaj więcej
Podeszły wiek i związane z nim ograniczenia w postrzeganiu rzeczywistości nie przesądzają o niezdolności spadkodawcy do rozporządzeń na wypadek śmi...
Wadę lokalu trzeba zgłaszać po jego zakupie
Zdaniem SN, forsowana przez powódkę koncepcja powiązania momentu powstania roszczenia odszkodowawczego ze sprzedażą wadliwego lokalu osobie trzeciej prowadziłaby do znacznego ograniczenia uprawnień nabywcy wynikających z art. 471 kodeksu cywilnego. Tym bardziej, że jeśli nieruchomość ma wady rzutujące na jej wartość, nabywcy przysługuje wybór między domaganiem się naprawienia szkody wynikającej z obniżenia wartości lokalu a realizacją uprawnień z rękojmi. Skarga kasacyjna pomija też, że podłoża szkody powódki nie stanowił „bezprawny stan” polegający na długotrwałym zaniechaniu usuwania wad, lecz wadliwość pierwotnego świadczenia pozwanej tj. przeniesienie na powódkę prawa do lokalu z wadami rzutującymi na jego wartość, co samo w sobie stanowi uszczerbek mogący stanowić podłoże roszczenia odszkodowawczego (na podstawie art. 471 k.c.).
– Z materiału sprawy wynikało zaś, że powódka zdawała się osadzać swe roszczenie w reżimie odpowiedzialności deliktowej (art. 415 k.c.), niezależnie jednak, jaka była podstawa tego żądania, doszło do jego przedawnienia – wskazał w konkluzji sędzia Paweł Grzegorczyk.
Sygnatura akt: CSK 2317/25