4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Maciej Siembieda (ur. 1961), dziennikarz i autor powieści sensacyjnych. Był redaktorem naczelnym regionalnych gazet codziennych: „Nowej Trybuny Opolskiej”, „Trybuny Śląskiej”, „Dziennika Bałtyckiego”. Prowadził śledztwa historyczne, a za poświęcone im reportaże trzykrotnie otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Wydał siedem powieści z Jakubem Kanią („444”, „Miejsce i imię”, „Wotum”, „Kukły”, „Kołysanka”, „Orient” i „Sobowtór”), thriller szpiegowski „Gambit” oraz sagę sensacyjną „Katharsis”, „Nemezis”, „Kairos”. Był trzykrotnie nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru, zdobył ją głosami czytelników za „Katharsis” (2022 r.). Był też czterokrotnym finalistą plebiscytu Książka Roku portalu lubimyczytac.pl oraz zwycięzcą plebiscytu „Książka Roku 2024” w kategorii powieść historyczna za powieść „Kairos”
Warto zacząć od tego, że coraz silniejsze wydawnictwo Art Rage, które miało nosa zakontraktować noblistę Jona Fosse’a, zainaugurowało już dawno serię „Przeszły-ciągły”, w której publikuje współcześnie napisane powieści historyczne – w przeciwienstwie do historycznych napisanych w przeszłości. Ważna różnica zaznaczona jest logiem niczym piorun.
Myślę, że w tym cyklu można by pomieścić większość powieści Szczepana Twardocha i „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk – gdyby autorzy i wydawnictwo tego chcieli, choć przecież takie wspólne plany nie zawsze są oczywiste, a piszę o Tokarczuk i Twardochu celowo, ponieważ chodzi mi o efekt skali, czyli poza walorem literackim – sprzedaż. Nie trzeba dodawać, że gdy nasi współcześni piszą o historii – to również po to, a może głównie po to, żeby poprzez obserwacje przeszłości i jej ocenę zmienić naszą współczesność.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.
Cały przekaz „W ukryciu” ginie pod ciężarem warstwy audiowizualnej.