Zbigniew Bujak: Jarosław Kaczyński skonstruował rząd Tadeuszowi Mazowieckiemu
Mazowiecki wziął od niego funkcję premiera na tacy. I to Kaczyński uzgodnił z pozostałymi partiami podział stanowisk. Nikomu z nas do głowy nie przyszło, żeby iść i mówić Mazowieckiemu, kto ma być ministrem. Dzisiaj żałuję, że w różnych momentach nie walnęliśmy pięścią w stół - mówi Zbigniew Bujak, działacz opozycji w czasach PRL, uczestnik rozmów Okrągłego Stołu.
Historia Ursusa jest obrazem wręcz patologicznego myślenia, które zaczęło funkcjonować dzień po porozumieniu Okrągłego Stołu: podpisaliśmy porozumienie, od tej chwili robole do maszyn, chłopy do pługa, studenci do nauki, profesorowie do bibliotek, a my już dalej wszystko poprowadzimy – uważa Zbigniew Bujak. Zdjęcie z ostatniego dnia obrad Okrągłego Stołu, siedzą od lewej: Bujak, Bronisław Geremek i Edward Radziewicz (ze Szczecina, z.podzespołu ds. związków zawodowych)
Czy fakt, że komuniści gotowi byli usiąść do rozmów z opozycją w 1989 r. był dla pana zaskoczeniem?
Nie. Ale stuprocentowej pewności, że do tego dojdzie, nabrałem w momencie, gdy zwolnili mnie z aresztu na przełomie sierpnia i września 1986 r. Ścigali mnie cztery i pół roku. Sami mi powiedzieli, że spalili Bałtyk paliwa w tym czasie. A zwolnili mnie po kilku miesiącach, bez rozprawy. I wtedy pomyślałem, że chyba niedługo będzie koniec tego reżimu.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".
Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.