Materiał powstał we wspópracy z PTWP
Czy w warunkach napięć geopolitycznych, zerwanych łańcuchów dostaw i rosnącej konkurencji globalnej ochrona własnego potencjału przemysłowego nie staje się elementem odpowiedzialnej polityki gospodarczej?
W Polsce dyskusja o local content nabiera szczególnego znaczenia. Chodzi nie tylko o udział krajowych firm w strategicznych inwestycjach, ale też o budowanie trwałych kompetencji, miejsc pracy i wartości dodanej w gospodarce. W praktyce oznacza to tworzenie lokalnych łańcuchów dostaw, rozwój konsorcjów i świadome włączanie polskich przedsiębiorstw w duże projekty infrastrukturalne czy energetyczne.
Dobrym przykładem jest program energetyki jądrowej, w którym od początku podkreśla się potrzebę szerokiego udziału krajowego przemysłu – od projektowania i budowy po serwis i rozwój kompetencji wysokotechnologicznych. Local content nie oznacza tu zamykania rynku, lecz ambicję trwałego włączenia się w globalny łańcuch dostaw.
Jednocześnie pojawia się napięcie: jak zachować równowagę między zasadami wspólnego rynku a ochroną strategicznych interesów? Czy preferowanie lokalnych wykonawców to pragmatyzm w czasach niepewności, czy początek nowego protekcjonizmu?