Reklama

Gość „Plusa Minusa” poleca. Ewa Ornacka: Trwam zaczarowana

Miałam po „Faudzie” skaczące ciśnienie i nocne koszmary: we śnie byłam dowódcą w Strefie Gazy, uciekałam przed Hamasem albo izraelskimi dronami.
Gość „Plusa Minusa” poleca. Ewa Ornacka: Trwam zaczarowana

Foto: materiały prasowe

Wymienię te książki, które wywarły na mnie piorunujące wrażenie. Na podium trafia „5 grudniów” Jamesa Kestrela – książka adwokata mieszkającego na Hawajach, wydana w ubiegłym roku przez Dom Wydawniczy REBIS, z którym od lat współpracuję. Chyba nigdy nie czytałam tak porywającego kryminału osadzonego w realiach wojennych. Zarwałam dwie noce i wrócę do tej książki jeszcze nieraz, bo moim zdaniem jest arcydziełem. Sponiewierała mnie też „Lista Schindlera” Thomasa Kenelly’ego. Wiadomo dlaczego. Płakałam. Pod choinką znalazłam „Włoską mafię” Johna Dickie’go wydaną w 2024 r. przez Czarną Owcę. 500 stron doskonałego dokumentu: Cosa nostra, Camorra i ’Ndrangheta w soczystej opowieści. Porażająca.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama