Reklama

Ulga w Tokio. Gospodarka Japonii jednak nie wpadła w recesję

PKB Japonii wzrósł w czwartym kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Ten odczyt był gorszy od prognoz, ale przynajmniej uniknięto technicznej recesji po spadku PKB o 0,7 proc. w trzecim kwartale.

Publikacja: 16.02.2026 09:35

Podziemne centrum handlowe w dzielnicy Asakusa w Tokio

Podziemne centrum handlowe w dzielnicy Asakusa w Tokio

Foto: Noriko Hayashi/Bloomberg

Gospodarka Japonii powiększyła się w czwartym kwartale, w ujęciu annualizowanym (liczonym kw./kw. w tempie rocznym) o 0,2 proc., po spadku o 2,6 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Średnio prognozowano wzrost o 1,6 proc. Skromny wzrost był napędzany przez konsumpcję prywatną, która zrównoważyła słabość eksportu i wydatków publicznych – wynika z danych rządu japońskiego.

Czytaj więcej

Rekord Nikkei po zapowiedzi przedterminowych wyborów w Japonii

Popyt krajowy pozostał kruchy, ponieważ inflacja utrzymywała się na wysokim poziomie. Średnia inflacja bazowa (czyli nie obejmująca świeżych produktów spożywczych i energii) wyniosła 3 proc. w 2025 r. „Ceny konsumpcyjne bazowe, bez świeżych produktów spożywczych, w lutym tego roku z dużym prawdopodobieństwem spadną do zakresu 1 proc. rok do roku po raz pierwszy od prawie czterech lat. Następnie inflacja powinna na razie oscylować wokół 2 proc.” – napisał Takahide Kiuchi, główny ekonomista Nomura Research Institute.

– Oczekujemy, że poprawa sytuacji dochodowej będzie wspierać konsumpcję w przyszłości – stwierdził Minoru Kihara, szef Kancelarii Rządu.

Co czeka gospodarkę Japonii?

Bank Japonii (BoJ) w styczniu podniósł prognozę wzrostu gospodarczego na rok fiskalny kończący się w marcu 2026 r. do 0,9 proc. z 0,7 proc. Podniósł także prognozę na rok fiskalny 2026 do 1 proc. z 0,7 proc. Bank centralny stwierdził, że oczekuje umiarkowanego wzrostu wraz z powrotem innych krajów do ekspansji. BoJ wskazał również na powstający „cnotliwy cykl” rosnących cen i płac, wspierany przez rządowe działania stymulujące oraz luźne warunki finansowe.

Reklama
Reklama

Premier Sanae Takaichi (której Partia Liberalno-Demokratyczna uzyskała w niedawnych wyborach większość konstytucyjną) oświadczyła, że będzie wspierać wzrost gospodarczy poprzez pobudzanie inwestycji za pomocą „proaktywnej” polityki fiskalnej. Nie podała jednak szczegółów dotyczących tego wsparcia. Wcześniej zapowiedziała zawieszenie podatku od żywności na dwa lata oraz zwiększenie wydatków na obronność do 2 proc. PKB kraju. Przed wyborami Takaichi ogłosiła rekordowy budżet na rok fiskalny rozpoczynający się 1 kwietnia w wysokości 122 bilionów jenów – drugi rok z rzędu rekordowych wydatków – i obiecała wsparcie gospodarstw domowych w obliczu podwyższonych kosztów życia.

Czytaj więcej

Bank Japonii podniósł stopy procentowe

Nikkei 225, indeks giełdy tokijskiej, stracił podczas poniedziałkowej sesji 0,2 proc. Od początku roku zyskał już jednak prawie 13 proc., a w zeszłym tygodniu ustanowił rekord, przekraczając poziom 58 tys. pkt.

Czytaj więcej

PKB Japonii w dół przez amerykańskie cła. Rząd szykuje pakiet ratunkowy

Bruce Kirk, główny strateg ds. japońskich akcji i dyrektor zarządzający w Goldman Sachs, stwierdził w rozmowie z CNBC, że obronność będzie kolejnym dużym katalizatorem wzrostu akcji japońskich. Wskazał na zbliżające się spotkanie Takaichi z prezydentem USA Donaldem Trumpem i przyznał, że spodziewa się „fali komunikatów” dotyczących współpracy firm japońskich i amerykańskich w takich obszarach, jak industrializacja, automatyzacja fabryk i budowa statków.

Dane gospodarcze
Amerykański PKB niższy od prognoz
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Dane gospodarcze
Bardzo słabe dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej w styczniu
Dane gospodarcze
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
Dane gospodarcze
Inflacja przebiła oczekiwania rynku. GUS pokazał pierwszy odczyt za styczeń
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama