Z tego artykułu się dowiesz:
- Kim był Nemesio Oseguera Cervantes i jakie znaczenie miało jego schwytanie dla Meksyku i USA?
- Jak przebiegała operacja mająca na celu schwytanie „El Mencho” i jakie siły w niej uczestniczyły?
W oświadczeniu ministerstwo poinformowało, że 59-letni Cervantes zginął w niedzielę w stanie Jalisco na zachodzie Meksyku, razem z co najmniej sześcioma współpracownikami.
Jego organizacja – Jalisco New Generation Cartel - w ostatnich latach urosła do rangi jednej z najpotężniejszych i najbardziej brutalnych grup przestępczych w Meksyku. Choć mniej znana niż kartel Sinaloa dawnego bossa Joaquína "El Chapo" Guzmána, aresztowanego w 2016 r., w Meksyku słynęła z wyjątkowej brutalności i bogatego arsenału broni.
Czytaj więcej
Meksyk zdecydował o odesłaniu do Stanów Zjednoczonych niemal trzydziestu więzionych w kraju przestępców. Wśród nich znalazł się między innymi Rafae...
15 milionów dolarów za głowę „El Mencho”
„El Mencho” był oskarżany o przemyt dużych ilości kokainy, fentanylu i metamfetaminy przez południową granicę USA, a także o próby zamachów na meksykańskich urzędników państwowych. Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę w wysokości 15 mln dolarów za jego schwytanie.
Według meksykańskiego resortu obrony operację przeprowadzono w miejscowości Tapalpa, niedaleko Guadalajary, uczestniczyły w niej oddziały specjalne armii i Gwardii Narodowej, lotnictwo i wywiad wojskowy. Doszło do wymiany ognia – czterech członków kartelu zginęło na miejscu, a trzech kolejnych, w tym „El Mencho”, zmarło w trakcie transportu do Mexico City. Trzech żołnierzy zostało rannych.
Czytaj więcej
- Teraz zajmiemy się lądem, bo to znacznie mniej skomplikowane - mówił Donald Trump w czasie poświęconego w głównej mierze gospodarce przemówienia...
Władze poinformowały, że w operacji wykorzystano m.in. informacje przekazane przez służby USA, co amerykańscy urzędnicy przyjęli z zadowoleniem, twierdząc, że śmierć Cervantesa będzie poważnym ciosem dla lokalnej przestępczości zorganizowanej.
Fala przemocy po zabiciu „El Mencho”
Zabicie szefa kartelu wywołało gwałtowną falę przemocy w regionach kontrolowanych przez jego organizację. W kilku stanach Meksyku pojawiły się blokady dróg z płonących pojazdów, a w miastach – m.in. w Puerto Vallarta – widać słupy dymu po podpalonych autobusach i ciężarówkach. Chaos panował również w Guadalajarze, jednym z miast-gospodarzy piłkarskich mistrzostw świata w 2026 r..
Gubernator stanu Jalisco Pablo Lemus Navarro zaapelował do mieszkańców, aby pozostali w domach. Ostrzeżenie wydała też ambasada USA w Meksyku.
Okoliczności samej śmierci „El Mencho” nie zostały jeszcze w pełni wyjaśnione, a prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum zapowiedziała, że szczegółowe informacje przedstawi Rada Bezpieczeństwa jej rządu.