Reklama

„Kundelki, mopsiki” – Rosja obrażona na Estonię, bo ta chce się bronić

Sugestia Tallina, że może zgodzić się na rozmieszczenie broni nuklearnej NATO, wywołała eksplozję wściekłości w Moskwie. Mimo, że w pobliżu granicy znajdują się bazy rosyjskich rakiet mogących przenosić broń atomową.
Wyrzutnia rakietowa HIMARS armii USA w bazie wojskowej Tapa w Estonii.

Wyrzutnia rakietowa HIMARS armii USA w bazie wojskowej Tapa w Estonii.

Foto: EPA/VALDA KALNINA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są reakcje Rosji na sugestie Estonii dotyczące rozmieszczenia broni nuklearnej NATO?
  • Jakie są estońskie plany obronne na wypadek zagrożenia ze strony Rosji?
  • W jaki sposób Estonia i inne kraje bałtyckie wzmacniają swoje zdolności obronne?
  • Jakie są potencjalne cele estońskich sił zbrojnych w przypadku konfliktu z Rosją?
  • Jakie znaczenie ma obrona Estonii dla stabilności NATO w regionie Bałtyku?
Pozostało jeszcze 94% artykułu

– Te wszystkie kundelki, mopsiki teraz będą dosłownie obszczekiwały Rosję i myślą, że my się przestraszymy i schowamy do kąta – komentował estońską propozycję były główny nadzorca jeszcze w ZSRR „atomowego i radiacyjnego bezpieczeństwa państwa” Władimir Kuzniecow.

Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna zaś powiedział jedynie, że nie ma przeszkód w krajowej doktrynie obronnej, by „jeśli NATO uzna to za konieczne, w ramach naszych planów obronnych rozmieścić, na przykład, na naszym terytorium broń jądrową”. Od razu jednak zastrzegł, że obecnie „nie ma praktycznej konieczności dokonywania tego. Możliwe, że to nawet byłoby dość ryzykowne”.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama