Reklama

Złe wiadomości dla Zbigniewa Ziobry. Węgierska opozycja powiększa przewagę nad partią Viktora Orbána

Centroprawicowa, opozycyjna partia Tisza Pétera Magyara powiększyła przewagę nad Fideszem rządzącego krajem od 2010 roku Viktora Orbána - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia.
Viktor Orbán

Viktor Orbán

Foto: REUTERS

Nadchodzące wybory są pierwszymi od 2010 roku, w których Orbánowi realnie grozi utrata władzy. W poprzednich wyborach, które odbyły się w 2022 roku, koalicja Fidesz-KDNP uzyskała 54,13 proc. głosów, co – przy węgierskiej ordynacji promującej zwycięzcę wyborów – przełożyło się na 135 mandatów w liczącym 199 miejsc parlamencie. Zjednoczeni dla Węgier, wspólna lista opozycji zdobyła 34,44 proc. głosów – co dało jej 57 mandatów. 

Preferencje polityczne na Węgrzech (stan na 17 lutego 2026 roku)

Preferencje polityczne na Węgrzech (stan na 17 lutego 2026 roku)

Foto: PAP

Sondaż: Tisza powiększa przewagę nad Fideszem

Najnowszy sondaż ośrodka Median przeprowadzony między 18 a 23 lutego wskazuje jednak, że w nadchodzących wyborach wyniki mogą być odwrotne – Tisza może liczyć na 55 proc. głosów, jeśli wziąć pod uwagę jedynie wyborców, którzy są zdecydowani na to, kogo poprą w wyborach. Stanowi to wzrost o cztery punkty procentowe w porównaniu do badania ze stycznia.

Czytaj więcej

Ziobro i Romanowski wrócą do Polski? Twarda deklaracja lidera węgierskiej opozycji

Na Fidesz chce głosować 35 proc. ankietowanych, to z kolei spadek o cztery punkty procentowe od poprzedniego sondażu. 

Reklama
Reklama

Biorąc pod uwagę wszystkich wyborców Tisza może liczyć na 42 proc. głosów, a Fidesz – na 31 proc. Do parlamentu ma jeszcze szansę wejść tylko skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, na którą chce głosować 6 proc. zdecydowanych wyborców (wzrost o 1 punkt proc.). Próg wyborczy na Węgrzech wynosi – jak w Polsce – 5 proc. 

55 proc.

Tylu wyborców zdecydowanych chce głosować na Tiszę Pétera Magyara

Warto odnotować, że ośrodek Median prawidłowo przewidywał wyniki poprzednich wyborów na Węgrzech, wskazując, że Fidesz Orbána osiągnie zdecydowane zwycięstwo, mimo że niektóre sondaże wskazywały na sukces opozycji. 

Na czele partii Tisza stoi Péter Magyar, były członek Fideszu, były mąż minister sprawiedliwości w rządzie Orbána. Drogi Magyara i Fideszu rozeszły się w 2024 roku.

Viktor Orbán straci władzę przez złą sytuację gospodarczą Węgier?

Orbán stara się ukazać nadchodzące wybory jako wybór między wojną a pokojem przekonując, że tylko on gwarantuje, iż Węgry nie będą finansować wojny na Ukrainie, ani nie zostaną wciągnięte w eskalujący konflikt. Publiczne wsparcie dla premiera Węgier wyraził prezydent USA Donald Trump – w czasie inauguracji Rady Pokoju Trump mówił, że obecny szef węgierskiego rządu ma „jego całkowite poparcie przed wyborami”. – Nie wszystkim w Europie się to podoba. Wykonuje świetną robotę, jeżeli chodzi o migrację. Są kraje, które narobiły sobie przez nią problemy. Viktorze, masz moje pełne poparcie – mówił Trump. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Reklama
Reklama

Mimo tego poparcia Orbán może paść ofiarą niezadowolenia z sytuacji gospodarczej na Węgrzech. Wzrost gospodarczy Węgier jest bardzo niski – w 2025 roku wyniósł ok. 0,6 proc. W latach 2022-2023 kraj borykał się też z bardzo wysoką inflacją, przekraczającą 20 proc. Orbán o problemy gospodarcze Węgier oskarża UE i przekonuje, że unijne sankcje wobec Rosji (które odcinają Europę m.in. od tanich surowców energetycznych z tego kraju) bardziej szkodzą gospodarce europejskiej niż rosyjskiej. 

Przemawiając w ubiegłym tygodniu na wiecu w Sümeg premier Węgier przekonywał, że jego partia może wygrać w 65-70 z 106 jednomandatowych okręgów wyborczych (w 2022 roku wygrał w 87), co pozwoliłoby mu zachować władzę (ze 199 miejsc w parlamencie w jednomandatowych okręgach obsadzanych jest 106). 

Wynik wyborów na Węgrzech jest ważny dla dwóch polskich polityków, którzy uzyskali azyl w tym kraju – byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Magyar zapowiedział publicznie, że jeśli wygra wybory, wówczas jego kraj nie będzie udzielał azylu politykom ściganym na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania w UE. Obaj politycy mają w Polsce usłyszeć zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: Polacy nadal najbardziej ufają Karolowi Nawrockiemu. Ale jeden polityk go goni
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama