Reklama

Estera Flieger: Dorastanie Europy

To Europejka, była premier Finlandii Sanna Marin, przedstawiła najlepsze rozwiązanie: „Wyjściem z konfliktu jest opuszczenie Ukrainy przez Rosję”. Innego nie ma.
Sanna Marin

Sanna Marin

Foto: PAP/EPA

„Nasz kraj znów wygrywa. Wygrywamy tak bardzo, że naprawdę nie wiemy, co z tym zrobić. Ludzie proszą mnie: »Proszę, panie prezydencie, wygrywamy za dużo, nie dajemy rady«, a ja mówię: »Nie, nie, będziecie wygrywać dalej. Będziecie wygrywać na wielką skalę«” – powiedział prezydent Donald Trump w orędziu o stanie państwa. Panie prezydencie, serio, proszę przestać wygrywać, nie dajemy rady. 

Reklama
Reklama

Na straszeniu Niemcem w sprawie SAFE, PiS wyszedł jak Zabłocki na maśle

A poważnie: „Eksperci obliczyli, że państwa Unii Europejskiej, jeżeli teraz zaczęłyby zbrojenia, posługując się wszystkimi dostępnymi środkami, to potrzebowałyby od 10 do 15 lat, aby osiągnąć tzw. autonomię strategiczną; to czas, w którym Europa byłaby ekstremalnie narażona na rosyjskie ataki i amerykańskie próby szantażu” – przeczytałam w przedrukowanym przez „Znak” przemówieniu Navida Kermaniego, niemiecko-irańskiego intelektualisty. 

Wyprowadzające się z domu dzieci – choć różnie bywa – nie zrywają kontaktu z rodzicami, a nawet zwracają się do nich po pomoc. Pożądana przecież przez amerykańską administrację samodzielność Europy nie oznacza odwrócenia się do siebie plecami. Natomiast horyzont dyskusji o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi powinien sięgać dalej niż druga kadencja Donalda Trumpa. 

Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że Polacy rozumieją, iż Europa musi korzystać z każdej okazji: 58,4 proc. badanych uważa, że prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę o przystąpieniu Polski do programu SAFE (przeciwnego zdania jest 29,8 proc. respondentów). Nie wystarczy postraszyć Niemcem i oczekiwać podążania za Trumpem: PiS wyszedł na tym, jak Zabłocki na – biorąc pod uwagę, dla której z partyjnej frakcji są to poglądy reprezentatywne – maśle.

Reklama
Reklama

„Wyjściem z konfliktu jest opuszczenie Ukrainy przez Rosję”

Proces dorastania wyprowadzającej się z amerykańskiego domu Europy potrwa. Surowy wobec Starego Świata Kermani – gorąco polecam lekturę jego przemówienia – nie przekonuje mnie jednak, krytykując go za brak pomysłu na zakończenie wojny w Ukrainie. W końcu to Europejka, była premier Finlandii Sanna Marin, przedstawiła najlepsze rozwiązanie: „Wyjściem z konfliktu jest opuszczenie Ukrainy przez Rosję”. Innego nie ma.

Czytaj więcej

Łukasz Fyderek: Na pewnym etapie trzeba zadać pytanie, co zrobić, żeby nas się bano

Natomiast pisarz ma rację: „Nasze interesy jako Francuzów, Włochów czy też Niemców możemy skutecznie reprezentować tylko wtedy, gdy będziemy zjednoczeni jako Europejczycy”. Do protokołu: należy obok wymienić Polaków, a prawdą jest to, że np. z Niemcami interesy będziemy mieć też różne; ale w kontekście Ukrainy – wszyscy powinniśmy mieć jeden wspólny, tylko czy potrafimy o tym opowiedzieć? 

Ostatnia rzecz: Kermani zauważa też, że podczas wizyty w Kijowie 10 maja 2025 r. Macron, Merz, Starmer i Tusk „przed kamerami zadzwonili do Wuja Sama”, przypominając „szkolniaków, nawet nie potrafiących wybrać przewodniczącego klasy”. Może już nie grupa „Żabki”, ale jeszcze jednak dzieci? 

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Publicystyka
Marek Kutarba: Estonia grozi Rosji atakiem rakietowym. Co może być jego celem?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama