Filozofom coraz trudniej zarobić na chleb, bo naukowcy już od lat starają się zastępować filozoficzne rozważania badaniami empirycznymi. Jeszcze w XX wieku wielu filozofów rościło sobie prawa do uprawiania nauki. Niemniej niektóre problemy metafizyczne wciąż opierały się naukowej ingerencji, szczególnie gdy w niektórych aspektach łączyły się z problematyką moralną, czyli etyką. Ale i to powoli się zmienia. Dwa lata temu ukazały się niemal jednocześnie dwie napisane przez neurobiologów książki stawiające kategoryczne tezy dotyczące istnienia wolnej woli i, co ciekawe, są one całkowicie przeciwstawne.