Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski po raz kolejny domaga się uznania Rosji za państwa-sponsora terror...
Unia Europejska przetrwa "szantaż Rosji" dotyczący dostaw energii i nadchodzącą "długą zimę", ale tylko wtedy, gdy wspólnota utrzyma swoją "jedność, determinację i odwagę" - powiedziała premier Finlandii.
- Rosja może rzucać nam wyzwania, szantażować nas i grozić, ale my się nie poddamy - mówiła Sanna Marina w Strasburgu. - Działania Rosji zjednoczyły Zachód jak nigdy dotąd, podczas gdy Rosja jest bardziej samotna niż kiedykolwiek - dodała.
Marin jest przekonana, że dzięki międzynarodowemu wsparciu Ukraina wygra wojnę. - Szantażowanie naszych społeczeństw poprzez dostawy energii to sposób na erozję europejskiego wsparcia dla Ukrainy i rozbicie naszej jedności. Putinowi nie może się to udać - tłumaczyła.
Czytaj więcej
W poniedziałek 19 września odbędzie się pogrzeb królowej Elżbiety II. Brytyjskie media informują, że zaproszeń nie wysłano do władz Rosji, Białorus...
- Swoją wojną Rosja niszczy swoją gospodarkę i przyszłość. Rosja złamała nasze zaufanie. Nawet gdyby wojna zakończyła się dzisiaj, nasze zaufanie nie zostałoby przywrócone przez długi czas - zapowiedziała szefowa fińskiego rządu.
Zdaniem Marin, UE musi być gotowa do uderzenia Moskwy "jeszcze ostrzejszymi sankcjami".
- Sankcje muszą mieć odzwierciedlenie w codziennym życiu zwykłych Rosjan. To nie jest w porządku, że podczas gdy Rosja zabija cywilów na Ukrainie, rosyjscy turyści swobodnie podróżują po Europie - mówiła.
W całym swoim wystąpieniu premier wielokrotnie chwaliła opór Ukrainy oraz "odważne i nieugięte" charaktery jej mieszkańców. Powiedziała, że wsparcie UE dla Ukrainy nie może się załamać pod ciężarem kryzysu energetycznego.
- My możemy liczyć koszty wojny w euro, ale Ukraińcy liczą je w ludzkich życiach - przekonywała.
- Musimy przyznać, że byliśmy zdecydowanie zbyt naiwni wobec Rosji i zbudowaliśmy nasze założenia dotyczące działań Rosji na błędnych ideach - powiedziała. - Powinniśmy byli uważniej słuchać naszych przyjaciół z krajów bałtyckich i Polski, którzy żyli pod władzą sowiecką - dodała.