Wadephul przypisuje porażkę Niemiec w wyborach do Rady Bezpieczeństwa ONZ również późnemu przystąpieniu do wyścigu o niestały mandat. Argumentował, że otrzymanie większej liczby głosów przez dwóch konkurentów Niemiec – Austrię i Portugalię – wynikało głównie z ich wcześniejszych kandydatur i związanych z nimi zobowiązań ze strony innych krajów. – Od samego początku byliśmy w niekorzystnej sytuacji – podkreślił w wywiadzie z niemiecką telewizją publiczną ARD.

– Niemcy przedstawiły ofertę, aby w najbliższych dwóch latach działać w Radzie Bezpieczeństwa na rzecz wartości, które uważamy za słuszne – prawa międzynarodowego, rozwiązywania konfliktów. Walczyliśmy do ostatniej minuty – zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji. 

Czytaj więcej

Scholz proponuje, by Niemcy zostały stałym członkiem RB ONZ

Wadephul stanowczo odrzucił zarzuty, że Niemcy nie zajęły wystarczająco zdecydowanego stanowiska w sprawie wojny w Strefie Gazy. – Nie sądzę, żeby to było decydujące – powiedział, nazywając takie stanowisko „nadinterpretacją”. Stwierdził jednak również, że „Niemcy mają szczególną odpowiedzialność wobec Izraela”. – Może się okazać, że straciliśmy przez to głos lub dwa – zaznaczył.

Johann Wadephul o „walce z przeciwnym wiatrem”

Zdaniem Wadephula Niemcy miały „silnego przeciwnika” w Rosji, członku Rady Bezpieczeństwa ONZ z prawem weta. Rosja – przekonywał szef niemieckiej dyplomacji – chciała uniemożliwić członkostwo Niemiec ze względu na poparcie dla Ukrainy. – Rosja nie jest zainteresowana tym, żeby państwo mocno wspierające Ukrainę zasiadało za stołem Rady Bezpieczeństwa. Musieliśmy walczyć z przeciwnym wiatrem, który okazał się tak silny, że nie starczyło nam głosów – argumentował. 

Wadephul pogratulował Austrii i Portugalii, które wyprzedziły Niemcy i weszły do RB ONZ. Zaznaczył też, że Niemcy będą nadal silnie zaangażowane w działalność Organizacji Narodów Zjednoczonych i będą wspierać Austrię i Portugalię. Zamierzają też „bardziej skupić się na innych zadaniach w ramach NATO i UE”. – Jest wystarczająco dużo pracy w Europie, w UE, przed nami jest szczyt NATO. Wszędzie tam można liczyć na Niemcy – zadeklarował szef MSZ Niemiec.

Czytaj więcej

Niemcy chcą miejsca dla UE w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Nowi członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych wybrało w środę Zimbabwe, Trynidad i Tobago, Portugalię, Austrię i Kirgistan na nowych niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ; państwa te będą sprawować dwuletnią kadencję, rozpoczynającą się 1 stycznia 2027 r. – przekazała agencja Reutera.

Portugalia otrzymała 134 głosy, a Austria – 131, zaś Niemcy  – 104.

Rada Bezpieczeństwa jest jedynym organem ONZ, który może podejmować prawnie wiążące decyzje, takie jak nakładanie sankcji. W jej skład wchodzi pięciu stałych członków: Wielka Brytania, Chiny, Francja, Rosja i Stany Zjednoczone oraz dziesięciu członków niestałych, wybieranych na dwuletnią kadencję.

Rada Bezpieczeństwa ONZ

Rada Bezpieczeństwa ONZ

Foto: Infografika PAP