Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 176

Luukas Ilves, podsekretarz stanu ds. transformacji cyfrowej estońskiego Ministerstwa Gospodarki i Komunikacji, napisał na Twitterze, że w środę Estonia "była obiektem największego cyberataku od 2007 roku".

Do ataku na Estonię przyznała się rosyjska grupa hakerska Killnet, która na swoim kanale w serwisie Telegram poinformowała, że zablokowała dostęp do ponad 200 stron państwowych i prywatnych podmiotów w Estonii.

Czytaj więcej

Estonia. Znikną sowieckie pomniki. "Jak najszybciej"

Jednak, według Ilvesa, "z nielicznymi wyjątkami" strony pozostawały w pełni dostępne przez całą środę. "Atak był w większości niezauważony w Estonii" - dodaje wiceminister.

W czerwcu Killnet przeprowadził atak hakerski na Litwę. Teraz zaatakował Estonię po tym, jak z przestrzeni publicznej w Narwie usunięto radziecki czołg T-34, który przeniesiono do muzeum.

We wtorek rząd Estonii nakazał szybkie usunięcie wszystkich poradzieckich pomników w Narwie

Estonia w 2007 roku doznała potężnego rosyjskiego ataku hakerskiego po tym, jak z centrum Tallina usunięto pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej. Decyzja o usunięciu pomnika wywołała dwudniowe protesty rosyjskiej mniejszości etnicznej w Estonii.

We wtorek rząd Estonii nakazał szybkie usunięcie wszystkich poradzieckich pomników w Narwie, zamieszkanej w większości przez ludność rosyjskojęzyczną.