Jak poinformowały źródła cytowane przez ukraińskie media oraz przedstawiciele Wysokiego Sądu Antykorupcyjnego Ukrainy, na konto ukraińskiego sądu wpłynęła cała wymagana kaucja wyznaczona za zwolnienie Andrija Jermaka. Łącznie zebrano nawet więcej niż oczekiwano – ponad 154 mln hrywien, czyli ok. 3,5 mln dol..

Zbiórka na kaucję dla Andrija Jermaka

Jak informuje Ukraińska Prawda, pieniądze pochodziły z około 200 oddzielnych wpłat. Część z nich miała symboliczny charakter – niektóre przelewy opiewały nawet na jedną kopijkę, czyli równowartość mniej niż jednego grosza.

Czytaj więcej

Afera, która uderza w Zełenskiego. Były szef jego biura miał radzić się u wróżki

Do sprawy odniósł się adwokat Jermaka Ihor Fomin. Zapytany przez dziennikarzy o formalności związane z odbiorem dokumentów potwierdzających wpłatę, odpowiedział krótko:

– Jesteśmy w drodze [do Wysokiego Sądu Antykorupcyjnego], załatwimy to – powiedział.

3,5 mln dol. na kaucję Andrija Jermaka

Sprawa rozpoczęła się 14 maja, kiedy Wysoki Sąd Antykorupcyjny zastosował wobec Jermaka środek zapobiegawczy w postaci aresztu z możliwością wyjścia za kaucją wynoszącą 140 mln hrywien. Po rozprawie sam zainteresowany przyznał, że nie dysponuje taką kwotą.

Czytaj więcej

Andrij Jermak podejrzany o pranie pieniędzy. Były szef kancelarii Zełenskiego z zarzutami

– Osobiście nie mam takich pieniędzy, ale mam przyjaciół, którzy mogą pomóc – mówił wówczas.

Tempo gromadzenia pieniędzy okazało się szybkie. Już 15 maja zebrano ponad 50 mln hrywien. Znaczący udział w zbiórce miał m.in. Serhij Rebrow, były trener piłkarskiej reprezentacji Ukrainy, który przekazał 30 mln hrywien. Ostatecznie do 18 maja udało się zgromadzić pełną wymaganą kwotę, a nawet ją przekroczyć.

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) postawiły zarzuty byłemu szefowi kancelarii prezydenta Ukrainy Andrijowi Jermakowi. Śledztwo dotyczy podejrzeń o wypranie około 460 mln hrywien poprzez luksusowy projekt deweloperski realizowany w pobliżu Kijowa – informują ukraińskie media.