Oprócz osoby, u której pojawiły się objawy zakażenia wirusem Ebola, w przypadku trzech innych uznaje się, że mieli kontakt wysokiego ryzyka z wirusem lub byli wystawieni na działanie wirusa. 

Ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga: Szerzy się szczep wirusa, na który nie ma szczepionki

Amerykańskie Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) informują, że pomagają w „bezpiecznej ewakuacji niewielkiej liczby Amerykanów”, którzy bezpośrednio doświadczyli skutków pojawienia się ogniska zakażeń wirusem Ebola w Demokratycznej Republice Konga. WHO ogłosiła ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga mianem „zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym”. Jak dotąd w DR Konga wykryto 336 przypadków podejrzenia zakażenia wirusem Ebola i 88 zgonów osób zakażonych. 

Ognisko, które pojawiło się w DR Konga, jest związane z pojawieniem się w tym kraju wirusa Bundibugyo, odmianą wirusa Ebola, którą odkryto w 2007 roku w Ugandzie. Jak dotąd nie opracowano dopuszczonych do użycia leków, które pomogłyby zakażonym tą odmianą Eboli, ani szczepionek chroniących przed tym wirusem. 

Dwa zakażenia wirusem Bundibugyo stwierdzono też w Ugandzie, jednak jedna z zakażonych osób zmarła w tym kraju. 

Czytaj więcej

„Wyjątkowa” epidemia Eboli w Afryce i międzynarodowy alarm. Na szczep Bundibugyo nie ma terapii

Amerykańskie władze mają obecnie organizować ewakuację niewielkiej liczby Amerykanów z DR Konga do miejsca, gdzie mogliby zostać poddani kwarantannie w bezpiecznych warunkach. Amerykanie z DR Konga mogą trafić do amerykańskiej bazy wojskowej w Niemczech – wynika z informacji przekazanych przez anonimowe źródło, choć informacja ta nie została potwierdzona. 

W czasie niedzielnej konferencji prasowej przedstawiciele CDC nie chcieli odpowiadać na bezpośrednie pytania dotyczące narażonych na zakażenie wirusem Ebola obywateli USA. CDC podkreśla, że ryzyko, iż wirus pojawi się w USA, jest niskie. 

11 325

Tyle osób zmarło w wyniku epidemii wirusa Ebola w latach 2014-2016 w zachodniej Afryce

Ognisko zakażeń wirusem Ebola pojawiło się w prowincji Ituri, graniczącej z Ugandą. WHO podkreśla, że choć sytuacja stanowi zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, to jednak nie spełnia kryteriów pandemii. 

WHO alarmuje: Ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga może być znacznie większe, niż wynika z dotychczasowych ustaleń

Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega jednak, że ognisko może być „znacznie większe”, niż wynikałoby to z dotychczas stwierdzonych przypadków i stwarza ryzyko rozszerzania się w regionie. WHO radzi państwom graniczącym z DR Konga i Ugandą, aby zachowały stan podwyższonej gotowości w związku z możliwością pojawienia się na ich terenie ognisk zakażeń. Rwanda zapowiedziała już zaostrzenie kontroli na granicy z DR Konga. 

Wirus ebola

Wirus ebola

Foto: PAP

BBC przypomina, że w latach 2014-2016, w czasie pojawienia się dużego ogniska zakażeń wirusem Ebola w zachodniej Afryce zakażonych zostało ponad 28,6 tysiąca osób, a 11 325 zmarło. Było to największe ognisko zakażeń tym wirusem od czasu odkrycia go w 1976 roku. Zakażenia wirusem występowały wówczas w Gwinei, Sierra Leone, ale też w USA, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Ognisko rozszerzało się wówczas m.in. w czasie pogrzebów, którym – tradycyjnie – towarzyszyło obmywanie zwłok zmarłych przez członków rodziny, co doprowadzało do kolejnych zakażeń. 

W czasie wystąpienia poprzedniego ogniska zakażeń wirusem Bundibugyo zmarło ok. 30 proc. zakażonych. Wirus Ebola przenosi się między ludźmi przez kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej (np. krwią). Objawy zakażenia pojawiają się do 21 dni od momentu zakażenia. Pierwsze symptomy przypominają grypę: to gorączka, ból głowy i ogólne zmęczenie. Wraz z rozwojem zakażenia pojawiają się wymioty i biegunka, a czasem niewydolność organów. U niektórych pacjentów dochodzi do krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych (stąd mówi się czasem o gorączce krwotocznej). 

Ogniska zakażeń pojawiają się często w wyniku kontaktu człowieka ze zwierzętami będącymi nosicielami wirusa (np. nietoperzami owocowymi, czyli rudawkami).