Przewlekłe choroby płuc wpływają nie tylko na oddychanie, ale też na psychikę, codzienne funkcjonowanie i poczucie kontroli nad własnym życiem. Nowe badanie pokazuje, że lekarze mogą lepiej zrozumieć pacjentów, pytając ich nie tylko o objawy, ale również o to, jak sami wyobrażają sobie skalę choroby. W badaniu wykorzystano prosty kontur ludzkich płuc. Pacjenci mieli pokolorować tę część narządu, którą uznawali za objętą chorobą. Wyniki badania zostały opublikowane w „Journal of Cardiopulmonary Rehabilitation and Prevention”.

Czytaj więcej

Ważne zmiany w leczeniu cukrzycy w Polsce. Decyzja w Ministerstwie Zdrowia

Badacze skupili się na tym, jak chory postrzega swoją chorobę

W analizie przeprowadzonej przez naukowców ze stanowego Uniwersytetu Ohio wzięło udział 40 osób w wieku od 32 do 85 lat z rozpoznaną śródmiąższową chorobą płuc. Jest to grupa schorzeń, która obejmuje ponad 200 chorób i może powodować duszność, przewlekły kaszel, niski poziom tlenu we krwi, stan zapalny oraz sztywnienie tkanki płucnej. Średnie przeżycie po diagnozie wynosi zwykle od 4 do 7 lat, dlatego jakość życia pacjentów ma ogromne znaczenie.

Czytaj więcej

Nowe badanie o ADHD u dorosłych. Zaskakujące różnice w działaniu leków

Główny autor badania, emerytowany profesor psychologii na uczelni w Ohio Charles Emery, podkreśla, że same wyniki badań nie pokazują w pełni sytuacji chorego, a dwóch pacjentów z podobną diagnozą może zupełnie inaczej radzić sobie ze schorzeniem. Z tego względu badacze postanowili tym razem skupić się na samym postrzeganiu swojego stanu przez chorego. Chodzi o jego mentalny obraz, czyli to, jak pacjent rozumie swoją chorobę.

Rysunek może pomóc pacjentom, którzy nie chcą rozmawiać o chorobie

Wyniki badania pokazały, że wizualna ocena choroby była równie przydatna jak standardowe kwestionariusze i testy czynności płuc. Średnio pacjenci uznawali, że choroba obejmuje około 1/5 całkowitej objętości ich płuc, ale zakres odpowiedzi był bardzo różny, od 0 do 73 proc.

Zdaniem badaczy taka metoda może być szczególnie pomocna u osób z ograniczeniami językowymi albo u pacjentów, którzy nie chcą mówić wprost o swoich odczuciach związanych z chorobą. Prosty rysunek może też wskazać osoby, które potrzebują wsparcia psychologicznego.

Technika mogłaby znaleźć zastosowanie również w innych chorobach dotyczących narządów wewnętrznych, a grafika komputerowa i uczenie maszynowe mogłyby w przyszłości przyspieszyć ocenę takich rysunków.