Badanie wykazało, że codzienne nawyki mogą wpływać na wyniki badań neurologicznych, co ma znaczenie dla diagnozowania niektórych zaburzeń funkcji poznawczych.

Czytaj więcej

Pięć jajek tygodniowo zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera

Włoscy naukowcy sprawdzili, jak kofeina wpływa na mechanizmy mózgu

Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Campus Bio-Medico w Rzymie, a jego wyniki opublikowali w czasopiśmie naukowym „Clinical Neurophysiology”. Informuje o nim również serwis PsyPost.org.

Badacze chcieli sprawdzić, w jaki sposób powszechnie stosowane substancje pobudzające zawarte w diecie wpływają na precyzyjne testy przeprowadzane przez neurologów w celu pomiaru aktywności elektrycznej ludzkiego mózgu.

Kofeina znana jest ze swoich właściwości pobudzających i łagodzących senność. W typowych dawkach kofeina zmienia funkcjonowanie mózgu poprzez blokowanie receptorów adenozyny – substancji chemicznej, która normalnie sprzyja senności. Z kolei zablokowanie adenozyny wywołuje reakcję łańcuchową w ośrodkowym układzie nerwowym. Zwiększa ona uwalnianie innych neuroprzekaźników, w tym acetylocholiny i glutaminianu, które zwiększają ogólną pobudliwość neuronów. Badacze chcieli ustalić, czy podwyższony poziom acetylocholiny spowodowany spożyciem kofeiny może wpływać na „krótkotrwały układ hamulcowy” mózgu podczas badań neurologicznych.

Czytaj więcej

Kawa poprawia nastrój. Przez to jak działa na jelita

W tym celu badacze przeprowadzili kontrolowany eksperyment, w którym wzięło udział 20 zdrowych dorosłych osób w wieku od 20 do 42 lat. Na 12 godzin przed sesjami badawczymi uczestnicy powstrzymywali się od spożywania wszelkich napojów zawierających kofeinę.

Naukowcy przeprowadzili badania z każdym uczestnikiem w dwóch oddzielnych dniach, planując eksperymenty o tej samej porze, aby uniknąć naturalnych wahań w codziennej aktywności mózgu.

W jednym dniu uczestnicy żuli porcję wojskowej gumy energetycznej zawierającej 200 miligramów kofeiny, co w przybliżeniu odpowiada filiżance mocnej parzonej kawy lub standardowemu napojowi energetycznemu. W drugim dniu badani żuli identyczną gumę placebo, która nie zawierała żadnych składników aktywnych. W badaniu zastosowano metodę podwójnie ślepej próby, co oznacza, że ani uczestnicy, ani osoby przeprowadzające badanie nie wiedzieli, która guma była żuta w danym dniu.

Uczestnicy każdego dnia żuli gumę przez 10 minut. Z kolei 30 minut po rozpoczęciu żucia naukowcy rozpoczynali eksperymenty ze stymulacją mózgu. Mierzyli działanie sensoryczno-motorycznego „układu hamulcowego” mózgu, stosując dwie różne metody. Pierwsza z nich opierała się na stałym bodźcu magnetycznym, a druga na zmiennym.

Czytaj więcej

Ziewanie może chronić mózg. Nowe ustalenia australijskich naukowców

Co kofeina robi z „układem hamulcowym” mózgu

Naukowcy odkryli m.in., że po żuciu gumy z kofeiną „układ hamulcowy” mózgu działał znacznie silniej. Kofeina zwiększyła zdolność mózgu do tłumienia sygnałów ruchowych w odpowiedzi na bodźce czuciowe.

Zdaniem autorów badania w związku z tym, że nawet umiarkowane spożycie kofeiny zmienia niektóre parametry czynności mózgu, lekarze powinni prawdopodobnie zalecać pacjentom powstrzymanie się od picia kawy przed poddaniem się tym konkretnym testom diagnostycznym. Przeprowadzenie badań na mózgu będącym pod wpływem kofeiny może bowiem maskować ukryte nieprawidłowości lub prowadzić do niedokładnych ocen klinicznych. Z kolei uwzględnienie nawyków żywieniowych pomaga zapewnić dokładność danych.

Naukowcy widzą potencjał w diagnostyce Alzheimera

W przyszłości naukowcy planują zbadać tę dynamikę w grupach osób zmagających się z osłabieniem funkcji poznawczych. U osób z chorobą Alzheimera lub chorobą Parkinsona zdolność mózgu do tłumienia sygnałów motorycznych po otrzymaniu bodźców sensorycznych jest bowiem często obniżona.

Kofeina w naturalny sposób pobudza niektóre z tych samych przekaźników chemicznych, które wspomniane choroby neurodegeneracyjne spowalniają lub niszczą. Badanie reakcji mózgów pacjentów z chorobą Alzheimera na stymulację kofeiną może pomóc naukowcom udoskonalić narzędzia diagnostyczne. Informacje te mogą w przyszłości usprawnić sposób, w jaki lekarze monitorują fizyczny postęp zaburzeń poznawczych w czasie.