Odkrycie ujawnia, że rytm naszych płuc aktywnie kształtuje sieci mózgowe zaangażowane w podejmowanie błyskawicznych osądów.
Czytaj więcej
Świadome zażywanie placebo może poprawić zarówno zdrowie fizyczne, jak i psychiczne osób starszych, dowiedli włoscy naukowcy. Odkrycie, jak podkreś...
Naukowcy zbadali, w jaki sposób świadome tempo oddychania wpływa na postrzeganie innych osób
Badanie przeprowadzili Shen-Mou Hsu i Chih-Hsin Tseng z National Taiwan University, a jego wyniki opublikowali w czasopiśmie naukowym „European Journal of Neuroscience”. Informuje o nich także serwis PsyPost.org.
Naukowcy zaprojektowali eksperyment mający na celu sprawdzenie, czy tempo dobrowolnego oddechu może oddziaływać aż na układ wzrokowy, zmieniając sposób przetwarzania informacji emocjonalnych. Pomiar tych efektów podczas naturalnego oddychania jest bowiem niezwykle trudny. Ludzie mają tendencję do nieświadomej zmiany wzorców oddechowych, gdy koncentrują się na wymagającym zadaniu laboratoryjnym. Aby obejść ten problem, zespół badawczy poprosił uczestników o dostosowanie oddechu do sygnałów wizualnych wyświetlanych na ekranie.
W badaniu wzięło udział 31 dorosłych ochotników, których zadaniem było obserwowanie ekranu, na którym pojawiały się proste linie wskazujące im dokładnie, kiedy mają zacząć wdech, a kiedy wydech. W trakcie badania przetestowano dwa konkretne tempa oddychania. W pierwszym z nich – normalnym – uczestnicy musieli wykonać pełen cykl oddechowy (wdech i wydech) w nieco ponad cztery sekundy. Natomiast w drugim – wolnym – podwojono czas trwania cyklu, zmuszając badanych do wydłużenia jednego pełnego oddechu do ponad ośmiu sekund.
W czasie gdy uczestnicy utrzymywali ustalony w danym momencie rytm oddychania, pokazywano im na krótko zdjęcia ludzkich twarzy. Pojawiały się one na ekranie przez zaledwie jedną dziesiątą sekundy, dokładnie w połowie wdechu lub wydechu. Po tym uczestnicy musieli nacisnąć przycisk, aby wskazać, czy ich zdaniem twarz wyrażała strach, czy też była neutralna.
W badaniu nie wykorzystano standardowych fotografii, a oprogramowanie do cyfrowego połączenia twarzy neutralnych z twarzami wyrażającymi strach. Powstałe w ten sposób obrazy znajdowały się dokładnie na granicy między tymi dwiema emocjami. To z kolei utrudniało zadanie kategoryzacji, uniemożliwiając badanym udzielenie wszystkich poprawnych odpowiedzi i pozwalając na ujawnienie się subtelnych spadków lub wzrostów wrażliwości wzrokowej.
Czytaj więcej
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii cieszą się dobrym zdrowiem znacznie krócej niż jeszcze dekadę temu – informuje dziennik „The Guardian". Badania potwie...
Spowolnienie oddechu zmienia postrzeganie ludzi wokół
W czasie gdy uczestnicy oglądali twarze, naukowcy monitorowali aktywność ich mózgów za pomocą magnetoencefalografii. Tego rodzaju skanowanie mózgu pozwoliło im wyjaśnić stwierdzoną wcześniej zależność. Zgodnie z nią spowolnienie oddechu utrudniało uczestnikom podczas wydechu rozróżnienie twarzy wyrażających strach od twarzy neutralnych. Natomiast podczas wdechu powolny oddech poprawiał ich wrażliwość wzrokową w porównaniu z normalnym tempem oddychania. Dlaczego tak się działo?
Na podstawie wspomnianych badań obrazowych mózgu naukowcy stwierdzili, że podczas normalnego tempa oddychania powolne fale mózgowe niezawodnie dostosowują się do rytmu pracy płuc. Fizyczny ruch związany z oddychaniem synchronizuje się z aktywnością elektryczną mózgu. Jednak gdy uczestnicy wydłużali wydechy podczas powolnego oddychania, to powiązanie osłabło. Fale mózgowe zasadniczo odłączyły się od rytmu oddechowego, wywołując efekty wtórne.
Ponieważ wolne fale mózgowe nie były już ściśle powiązane z oddechem, zmieniły sposób komunikacji z szybszymi falami mózgowymi odpowiedzialnymi za przetwarzanie obrazu. Sieci odpowiedzialne za interpretację przerażonych twarzy reagowały inaczej w tych nowych warunkach.
W efekcie podczas powolnego wydechu mózg nieco gorzej radził sobie z odróżnieniem twarzy wyrażającej strach od twarzy neutralnej. Wewnętrzne sygnały neuronowe uległy zakłóceniu, co spowodowało spadek dokładności percepcji. Co ciekawe, podczas powolnego wdechu to konkretne rozdzielenie fal mózgowych nie przebiegało w ten sam sposób, co pozwoliło wręcz na wyostrzenie percepcji.
Wyniki badania – jak podkreślają naukowcy – sugerują, że sieci mózgowe odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców wzrokowych są wysoce wrażliwe na świadome zmiany zachodzące w organizmie. Spowolnienie oddechu nie tylko uspokaja układ nerwowy, lecz także zmienia sposób, w jaki bodźce sensoryczne przekładają się na konkretną reakcję behawioralną.