Stan faktyczny:
Problem powstał, gdy w połowie marca 2019 r. komendant straży miejskiej jednego z miast dolnośląskich wystąpił do towarzystwa ubezpieczeniowego o udostępnienie danych osobowych tego, kto ubezpieczył wskazaną polisą pojazd. A było to pokłosiem auta zaparkowanego w rejonie skrzyżowania. Strażnicy w celu ustalenia sprawcy tego wykroczenia sprawdzili najpierw dane z CEPiK. Te jednak nie pozwoliły na ustalenie, kto tak nonszalancko postanowił zaparkować auto. Ustalono za to numer polisy, którą był objęty i skierowano się do ubezpieczyciela. Ten jednak zasłonił się tajemnicą ubezpieczeniową i ujawnienia danych odmówił. Przypomniał, że art. 35 ust. 2 ustawy z 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej umożliwia udzielenie żądanych informacji, ale tylko podmiotom w nim wymienionym. A straży miejskiej na tej liście nie ma. Niezrażeni tym samorządowi stróże porządku poskarżyli się do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). Ten manewr okazał się skuteczny. W czerwcu 2022 r. prezes UODO nakazał ubezpieczycielowi udostępnić strażnikom imię, nazwisko oraz adres zamieszkania sprawcy wykroczenia. Ubezpieczyciel upierał się przy swoim, ale przegrał.
Czytaj więcej
Ruszają negocjacje dotyczące płacy minimalnej na 2027 r. Kwotą wyjściową w dyskusji ma być – jak podano na początku tego tygodnia – kwota 4860,47 z...
Rozstrzygnięcie:
Najpierw racji nie przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Potwierdził, że komendant straży miejskiej na mocy stosownych przepisów rangi ustawowej, miał prawo zwrócić się do skarżącej spółki o udostępnienie danych osobowych. Ostatecznie do podobnych wniosków doszedł Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Podkreślił, że tajemnica ubezpieczeniowa nie ma charakteru bezwzględnego, nieograniczonego. Sam bowiem art. 35 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej określa podmioty, wobec których zakład ubezpieczeń i osoby w nim zatrudnione nie mają obowiązku zachowania tajemnicy. Zgodnie zaś z jego pkt 27 obowiązek zachowania tajemnicy nie dotyczy informacji udzielonych na wniosek innego podmiotu, którego uprawnienie do ich żądania wynika z odrębnych przepisów ustawy. Sąd uznał, że obowiązek taki można wywieść z ustawy o straży gminnej, a w przypadku danych związanych z popełnieniem wykroczenia – przede wszystkim z jej art. 10a. Jak tłumaczył NSA oczywiste jest, że organ zwalczający wykroczenia musi mieć środki do ustalenia jego sprawcy. W tym zakresie ujawnienie spornych danych jest zgodne z zasadą proporcjonalności.
Sygnatura akt: III OSK 1068/23
Czytaj więcej: Raport orzeczniczy marzec 2026
Czytaj więcej
Od 2027 roku seniorów otrzymujących rentę wdowią czekają istotne zmiany. Wysokość drugiego pobieranego przez nich świadczenia w zbiegu wzrośnie z o...