Sprawę rozpoznał pięcioosobowy skład TK, któremu przewodniczył prezes TK Bogdan Święczkowski. Orzeczenie zapadło większością głosów.

Trybunał uznał za niekonstytucyjne przepisy w zakresie dotyczącym ślubowania składanego wobec prezydenta. Chodzi o przepis ustawy o statusie sędziów TK, który stanowi, że osoba wybrana na stanowisko sędziego TK składa wobec prezydenta ślubowanie – w takim rozumieniu, że nakłada on na prezydenta obowiązek odebrania tego ślubowania.

Czytaj więcej

Sędziowie TK „zmuszeni do koczowania”. Jest apel do marszałka Czarzastego

– Z językowej wykładni art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego żadną miarą nie wynika, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma obowiązek odebrać to ślubowanie – oświadczył sędzia-sprawozdawca Bartłomiej Sochański, który przedstawił ustne motywy orzeczenia. Podkreślił też, że przepis ten określa obowiązek osoby wybranej przez Sejm na sędziego TK, a nie obowiązek prezydenta.

Ślubowanie tylko w obecności prezydenta

Sochański zwrócił także uwagę, że sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza wymóg złożenia ślubowania w obecności prezydenta – rozumianej „dosłownie i faktycznie, a nie jako abstrakcyjnej deklarowanej relacji odnoszącej się do nieobecnego prezydenta”. Dodał też, że nie jest możliwe rozpoczęcie urzędowania przez sędziego TK bez złożenia ślubowania przed prezydentem.

Ponadto Sochański oświadczył, że rola prezydenta jako strażnika konstytucji może w wyjątkowych sytuacjach uzasadniać wstrzymanie się z odebraniem ślubowania. – Nieistnienie tego obowiązku powinno jednak stanowić absolutny wyjątek od zasady współdziałania władz (...) i odnosić się jedynie do sytuacji ekstraordynaryjnych, nadzwyczajnych, obiektywnych i niebudzących wątpliwości, których nie da się z góry opisać ani przewidzieć – mówił.

Umorzenie w części dotyczącej procedury wyboru

Poinformował też, że TK – ze względu na „formalną analizę wniosku” PiS – musiał umorzyć postępowanie w części odnoszącej się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Posłowie PiS zaskarżyli m.in. przepis ustawy o statusie sędziów TK stanowiący, że „sędziego Trybunału wybiera Sejm”, a „zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu”. Jak wskazywano we wniosku, procedura zgłaszania kandydatów powinna być „w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie”, a nie – jak obecnie – przez Regulamin Sejmu.

Zdania odrębne zgłosili sędziowie Rafał Wojciechowski oraz Jarosław Wyrembak. Na rozprawie i ogłoszeniu wyroku nieobecni byli przedstawiciele Sejmu i prokuratora generalnego, co prezes TK określił jako brak wywiązywania się z konstytucyjnych obowiązków tych instytucji.

Prezydent nie zajął stanowiska; w tle spór o nowych sędziów TK

TK zajął się sprawą w połowie marca i wtedy rozprawę odroczono, zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego o pisemne stanowisko. Pismo z KPRP wpłynęło do TK w drugiej połowie kwietnia. – W obecnym stanie sprawy właściwe jest powstrzymanie się od przedstawienia stanowiska, które mogłoby zostać odczytane jako dodatkowy element bieżącego sporu politycznego – głosiło pismo podpisane przez szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego.

W tle sprawy jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał 13 marca. Na początku kwietnia dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”; ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.

Czytaj więcej

TK reaguje na zabezpieczenie ETPC. Mówi o kompromitacji

Dwoje sędziów – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska – tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska, nie objęły urzędów, bo wydarzeń w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Przed wtorkową rozprawą sześcioro nowych sędziów TK zaapelowało o wyłączenie się ze sprawy tzw. sędziów-dublerów, którymi są Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski (zgodnie m.in. z wyrokiem ETPC skład z ich udziałem nie stanowi sądu). Zdaniem nowych sędziów wyłączyć powinien się również Bogdan Święczkowski, ponieważ wyraził on pogląd co do kwestii dotyczących tej sprawy, zanim została ona rozstrzygnięta.