„Rzeczpospolita”: Jak sprawa Zbigniewa Ziobry odbije się na polskiej polityce?  

Bartosz Arłukowicz: Ziobro kompromituje całkowicie środowisko PiS. Jest największym problemem, z jakim PiS się mierzy i będzie się mierzył także w przyszłości. Tym problemem nie jest wcale Mateusz Morawiecki, wojny w PiS-ie, harcerze i maślarze. Największym problemem jest Ziobro, który cały czas jest wiceprezesem PiS, jest uciekinierem w skali europejskiej. W tę sprawę zaangażowany był rząd Viktora Orbána, czyli symbol upadku proputinowskich rządów w Europie. Ci ludzie wyciągnęli rękę do Ziobry. Ziobro w mojej ocenie nie skończy w Stanach Zjednoczonych. Jego wędrówka prędzej czy później zakończy się na Białorusi, ręka w rękę z panem (Tomaszem) Szmydtem. 

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro widziany w Stanach Zjednoczonych

Ale to również problem dla Koalicji Obywatelskiej, bo jego ucieczka pokazuje brak sprawczości.

Ta sprawa pokazuje też, że „zasoby” Ziobry w polskiej prokuraturze są wciąż znaczące, że upartyjnienie, „uziobrowienie prokuratury” wciąż jest znaczne. Jeśli jest tak, że prokuratorzy nie wiedzieli między innymi o akcjach TV Republika, które posiadała pani sędzia, to w pewnym sensie kompromituje tych prokuratorów. Zaś jeśli wiedzieli i nie poinformowali o tym Prokuratora Generalnego i ministra, to obnaża ich złą wolę.

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. Prokuratura przypomina, że wniosek o wydanie wobec polityka Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) skierowała do sądu 10 lutego, ale do tej pory nie został on rozpoznany. Śledczy przekonują, że to powód, dla którego Ziobro do tej pory nie jest poszukiwany międzynarodowo.
Rozpoznaniem wniosku zajmuje się sędzia Joanna Grabowska z Sądu Okręgowego w Warszawie. Z jej oświadczenia majątkowego wynika, że na dzień 31 grudnia 2024 r. posiadała akcje Telewizji Republika Spółka Akcyjna. Minister sprawiedliwości Waldermar Żurek zapowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że rozważa podjęcie kroków w tej sprawie

Czy na tej sprawie mogą ucierpieć relacje Polski z USA?

Nie może być tak, że dzisiejszy sojusznik –  myślę tu o Stanach Zjednoczonych i o Donaldzie Trumpie – buduje schronienie dla uciekinierów, ściganych przez wymiar sprawiedliwości w Polsce. To pokazuje, że zarówno Ziobro, jak i Orbán mogą szukać schronienia u Donalda Trumpa. Prezydent USA w mojej ocenie powinien w tych trudnych czasach, w jakich jesteśmy, wspierać i zacieśniać sojusze, a nie dawać schronienia uciekinierom z demokratycznej Europy.

Czytaj więcej

Waldemar Żurek o wyjeździe Zbigniewa Ziobry z Węgier. Padła ważna zapowiedź

A jakie możliwości nacisku ma Polska?

Przede wszystkim musimy wypełnić obowiązki, które należą do nas, do naszego kraju. Jeśli mamy zamiar ścigać Ziobrę międzynarodowo, to musimy mieć wdrożony Europejski Nakaz Aresztowania, w sprawie którego pani sędzia przełożyła posiedzenie na wrzesień. Rozumiem, że pani sędzi nie jest śpieszno do rozpatrzenia tej sprawy.

Na sędziów politycy też nie mają wpływu.

Tu nie chodzi o naciski polityczne, tylko o sprawne działanie sądów. Tu nie chodzi o to, żeby minister wywierał presję, jaki ma być wyrok, tylko o to, by sądy działały tak, żeby wyrok zapadał. Taki lub inny, ale żeby brać za ten wyrok odpowiedzialność. 

Czytaj więcej

Wszystkie potknięcia polskiej prokuratury. Zbigniew Ziobro gra na nosie organom ścigania

Jak w pana ocenie skończy się ta sprawa?

Mam nadzieję – i trzymam kciuki za Waldemara Żurka, dla którego jest to wielki sprawdzian – że skończy się to zwycięstwem praworządności.