Były marszałek Sejmu wypowiadał się w Kanale Zero o niedowożeniu politycznych obietnic przez rządzącą koalicję.
Bitcoin i inne kryptowaluty
Szymon Hołownia chce kreatywnie doprowadzić do tego, żeby rząd miał pieniądze
– Nie ma co cały czas opowiadać o tym, że nie ma pieniędzy, bo zbrojenia, tylko trzeba się zastanowić nad tym, jak w kreatywny sposób doprowadzić do tego, żeby te pieniądze na ważne rzeczy były – apelował. Nie chodzi więc o brak politycznej woli, nie chodzi o pęknięcie światopoglądowe w koalicji, nie chodzi o niechęć do oddania instrumentów sprawowania władzy odziedziczonych po PiS, nie chodzi o uznawanie podstawowych praw człowieka, takich jak prawo do azylu… Ważne tylko, żeby kasa się zgadzała.
Czytaj więcej
– Nie można chować głowy w piasek na rozwój technologii – powiedział wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, opowiadając się przeciw proponowanemu przez...
Będzie można wtedy obniżyć podatki albo podnieść świadczenia, a najlepiej jedno i drugie, bo przecież wybory już się zbliżają. – Mamy półtora roku na to, po tych 2,5 roku, żeby te rzeczy dowieźć – szczerze przyznał Hołownia. Sposobów na kreatywne pozyskiwanie środków na realizację obietnic jednak precyzyjnie nie wskazał.
Kreatywność PiS ws. kryptoaktywów. Od kontaktów z prezesami Zondacrypto po domaganie się całkowitego zakazu
A przecież jest w czym wybierać. W Sejmie właśnie procedowane są projekty ustaw o kryptowalutach. Tu zresztą największą kreatywnością wykazał się PiS, który najpierw korzystał z kontaktów z prezesami Zondacrypto, a teraz domaga się całkowitego zakazu w myśl taktyki „łapaj złodzieja!” i krzyczy, że „to nie moja ręka”. Ale nawet jeśli prezydent podpisze w końcu którąś wersję urobku sejmowego w sprawie ograniczenia bezkarności w tej dziedzinie, to i tak nie zakończy to przecież historii o styku polityki i spekulacyjnego biznesu, bo ten zawsze będzie chciał zapewnić sobie polityczną ochronę. I dopiero jak bańka urośnie i pęknie – wybuchnie kolejna afera jak hazardowa, Amber Gold czy kryptowalutowa. Może nawet powstanie kolejna komisja śledcza. Ale po fakcie. Bo państwo jest zawsze spóźnione wobec kreatywnych dżentelmenów w garniturach, którzy sokolim wzrokiem dostrzegają luki w systemie podatkowym lub karnym i potrafią przekonać polityków do nowych, innowacyjnych rozwiązań.
Czytaj więcej
PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, która de facto zakazuje w Polsce prowadzenia działalności umożliwiającej obrót kryptowalutami. Z przeprowadzone...
A obietnice wyborcze? Najpierw trzeba by się umówić, które są wspólne, a potem je przegłosować. Dopiero potem znaleźć sposób na kreatywne ominięcie prezydenta Nawrockiego. Z SAFE jakoś się udało.