Prezydent USA ma w dniach 13-15 maja odwiedzić Pekin. Jego wizytę oficjalnie potwierdziło już chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Donald Trump spotka się z Xi Jinping. Istotnym tematem rozmów będzie geopolityka, zwłaszcza kwestia Tajwanu i wojna na Bliskim Wschodzie. Strony mają porozumieć się także w sprawie utworzenia forów, ułatwiających wzajemny handel i inwestycje. Oczekuje się, że podczas szczytu zawarte zostaną nowe ważne kontrakty biznesowe.

Czytaj więcej

USA i Chiny chcą ustalić „czerwoną linię” dla AI. Nadchodzi kluczowy szczyt

Prezesi lecą z Donaldem Trumpem do Chin. Wśród nich Elon Musk, Tim Cook, Larry Culp

Z tego powodu delegacja Donalda Trumpa obfituje w szefów kluczowych amerykańskich firm. Jak dowiedziała się agencja Reutera od urzędnika Białego Domu, razem z prezydentem do Chin polecą:

  • Elon Musk (prezes Tesli, SpaceX, Neuralink)
  • Tim Cook (prezes Apple)
  • Larry Culp (prezesem GE Aerospace)
  • Kelly Ortberg (prezes Boeinga)
  • Dina Powell McCormick (prezeska Mety)
  • Larry Fink (prezes BlackRock)
  • Stephen Schwarzman (prezes grupy Blackstone)
  • Sanjay Mehrotra (prezes Micron Technology)
  • Michael Miebach (prezes Mastercard)
  • Cristiano Amon (prezes Qualcomm)
  • Ryan McInerney (prezes Visa)
  • Brian Sikes (prezes Cargill)
  • Jim Anderson (prezes Coherent)
  • Jacob Thaysen (prezes Illumina).

Czytaj więcej

Chiny patrzą na Amerykę Trumpa jak na „imperium w schyłku”. W Pekinie rośnie poczucie przewagi

Dyrektor generalny Cisco, Chuck Robbins, miał również otrzymać zaproszenie, jednak nie może wziąć udziału w podróży ze względu na publikację wyników finansowych firmy w tym tygodniu.

Razi również nieobecność dyrektora generalnego Nvidii, Jensena Huanga, który według źródeł zbliżonych do sprawy nie otrzymał zaproszenia mimo bliskich relacji z Trumpem. Powodem ma być fakt, że Biały Dom koncentruje się podczas tej wizyty głównie na lotnictwie komercyjnym, rolnictwie i energetyce.

Boeing liczy na największy kontrakt na samoloty w historii

Szczyt w Pekinie jest zwłaszcza wielką szansą dla Boeinga. Z informacji Reutera wynika, że Chiny mają ogłosić zakupy związane z samolotami koncernu. Kelly Ortberg już w kwietniu wspominał, że firma liczy na wsparcie administracji Donalda Trumpa w odblokowaniu długo oczekiwanego, gigantycznego zamówienia z Chin. Rozmowy dotyczą kontraktu, który według źródeł branżowych może obejmować 500 maszyn typu 737 MAX i dziesiątki samolotów szerokokadłubowych z silnikami GE.

Gdyby umowa doszła do skutku, byłoby to pierwsze tak duże zamówienie dla Boeinga w Chinach od 2017 roku i potencjalnie największy kontrakt na samoloty w historii.

Oba kraje będą również dyskutować nad przedłużeniem rozejmu w wojnie handlowej, który umożliwia przepływ minerałów ziem rzadkich z Chin do USA. Na ten moment nie jest jednak jasne, czy porozumienie to zostanie sformalizowane już w tym tygodniu.