Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki, Andrzej Zoll podziękowali marszałkowi Czarzastemu za umożliwienie nowym sędziom TK złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP w Sali Kolumnowej Sejmu. Jednak – zauważają - od tej uroczystości minęło kilka tygodni, a czwórka nowych sędziów tj. Marcin Dziurda, Agnieszka Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski – nie została dopuszczona do sprawowania urzędu. Pozbawia to ich wszelkich praw pracowniczych, m.in.  wynagrodzenia, pomieszczeń do pracy, a w przypadku sędziów zamieszkałych poza Warszawą - także wsparcia w zakresie organizacji  zakwaterowania w stolicy i przeniesienia centrum swoich spraw do Warszawy.

„Sytuacja taka nie może być dłużej tolerowana. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm RP, powołani do pełnienia jednych z najważniejszych funkcji w państwie, są zmuszeni do  »koczowania«  w budynku Trybunału, co odbywa się przy pełnej bierności, by nie powiedzieć obojętności innych organów państwa. Urąga to godności tych osób, wybitnych prawników, którzy porzucili swoje dotychczasowe stanowiska i zaangażowania zawodowe. Urąga to autorytetowi Rzeczypospolitej, w tym także Sejmu, który dokonał zgodnego z Konstytucją wyboru sędziów” - czytamy w piśmie przekazanym marszałkowi Czarzastemu.

Zdaniem jego autorów, sytuacja wymaga szybkiej i zdecydowanej interwencji. O taką interwencję byli prezesi TK zwrócili się marszałka Sejmu. 

Czytaj więcej

TK reaguje na zabezpieczenie ETPC. Mówi o kompromitacji

Byli prezesi TK nie wypili kawy z  Bogdanem Święczkowskim

Przypomnijmy, że to nie pierwszy wyraz wsparcia nowych sędziów TK ze strony byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego i sędziów TK w stanie spoczynku. Pod koniec kwietnia prof. Ewa Łętowska, prof. Marek Safjan, prof. Andrzej Zoll, Jerzy Stępień, prof. Bohdan Zdziennicki i prof. Mirosław Wyrzykowski weszli do budynku Trybunału Konstytucyjnego w Alei Szucha w Warszawie. Ostrzegli  obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który nie dopuszcza do orzekania nowo wybranych sędziów, że  jego działania są bezprawne. 

Jak relacjonowało OKO.press, rozmowa trwała kilka minut. Prezes TK miał pretensje o niezapowiedzianą wizytę. Zapewniał, że ma nadzieję, że sytuacja nowych sędziów TK – których nie dopuszcza do orzekania – nie będzie trwała długo. Zaprosił przybyłych na kawę, jednak oni z zaproszenia nie skorzystali. Złożyli natomiast  w gabinecie Święczkowskiego oświadczenie zawierające ocenę sytuacji jako rażące łamanie Konstytucji.

Czytaj więcej

Sędziowie TK przynieśli prezesowi Święczkowskiemu decyzję ETPCz

Prezes TK nie wykonał zabezpieczenia ETPCz

Przypomnijmy, że prezes TK Bogdan Święczkowski twierdzi, ich nie może dopuścić do orzekania czworga z sześciorga sędziów TK wybranych w marcu przez Sejm w identycznej procedurze, gdyż jego zdaniem nie  złożyli oni ślubowania wobec Prezydenta RP, a tym samym nie został przez nich nawiązany stosunek służbowy.

Nie pomogła decyzja zabezpieczająca, którą wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka - nakazał, aby "odpowiednie władze powstrzymały się od utrudniania podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich", czyli dopuszczenie nowych sędziów do orzekania w TK. Bogdan Święczkowski uważa jednak, że orzeczenie jest bezskuteczne, gdyż do kompetencji ETPCz nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy. 

Czytaj więcej

Bogdan Święczkowski o próbie zastraszenia pracowników TK