Mimo początkowego niezdecydowania krajowe akcje wróciły do łask. Dzięki odradzającemu się popytowi WIG20 został wyniesiony ponad 1,4 proc. nad kreskę. Efektowne wzrosty na krajowym rynku były pozytywnym zaskoczeniem na tle niezdecydowanych pozostałych europejskich giełd. Wiele parkietów, zwłaszcza w Europie Zachodniej, zostało daleko w tyle, nierzadko finiszując pod kreską. Nie pomagała niepewność związana z dalszym rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie po odrzuceniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa najnowszej propozycji pokojowej Iranu. W odpowiedzi ceny ropy naftowej wyraźnie odbiły, choć tempo zwyżek w ciągu dnia nieco wyhamowało. Wzrost napięć na Bliskim Wschodzie nie zrobił większego wrażenia za oceanem. Niesłabnący optymizm na amerykańskim rynku akcji sprawił, że główne indeksy wspięły się na nowe szczyty hossy.
Zwyżka KGHM przyspieszyła, Dino pogłębia korektę
Mimo zawahania na początku sesji w segmencie największych spółek aktywniejszą stroną byli kupujący. Prym wiodły walory KGHM, które poszybowały w górę o niemal 5 proc., zaliczając piątą z rzędu sesję na plusie. To zasługa drożejącej miedzi mimo niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Na większe zainteresowanie kupujących mogły liczyć także akcje PGE, Orlenu oraz banków, odreagowujące zeszłotygodniową przecenę. Na drugim biegunie były przecenione o blisko 3 proc. papiery Dino, które wyznaczyły nowy kilkuletni dołek notowań. Chętnie pozbywano się także akcji spółek odzieżowych Modivo i LPP. Na szerokim rynku przeważała podaż, ale nie brakowało spółek, których akcje cieszyły się sporym zainteresowaniem kupujących. Wśród nich były drożejące w dwucyfrowym tempie papiery niedawnego debiutanta Creotech Quantum, który rozpoczął proces ABB w związku z planowaną emisją akcji, z której chce pozyskać do 75 mln zł. Blisko 10-proc. wzrostem zakończył sesję Medicalgorithmics w związku z komunikatem o zainteresowaniu spółką zagranicznego inwestora.