Na krajowym parkiecie nadal stroną dominującą była podaż, tym razem spychając WIG20 blisko 0,8 proc. pod kreskę. Była to już szósta spadkowa sesja z rzędu. Kolor czerwony w Warszawie kontrastował jednak z pozytywnymi nastrojami na większości zachodnioeuropejskich rynkach akcji, gdzie inwestorzy wykazywali większą ochotę do zakupów. Mimo utrzymujących się globalnych napięć geopolitycznych większość głównych indeksów zwyżkowała, odreagowując mało udany poprzedni tydzień. Mniej szczęścia miały giełdy z naszego regionu.
Rynki w dalszym ciągu pozostawały pod wpływem wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Nastrojom ciążył brak postępów w rozmowach pokojowych USA–Iran i blokada strategicznej cieśniny Ormuz, windując ceny ropy. W weekend nie doszło do zapowiadanej drugiej rundy rozmów pomiędzy stronami konfliktu.
Kurs Modivo szuka dna, Alior pozytywnie zaskoczył
Na krajowym parkiecie sprzedający nadal byli aktywni w segmencie największych spółek. Biorąc pod uwagę zasięg spadków negatywnie wyróżniały się walory Modivo, notując ponad 6-proc. przecenę i wyznaczając nowy tegoroczny dołek. Ponadto inwestorzy chętnie wyprzedawali papiery KGHM i koncernów energetycznych, co oznaczało pogłębienie zeszłotygodniowej korekty. Fatalną passę kontynuowały także papiery większości banków, notując kolejną spadkową sesję z rzędu. Pozytywnym wyjątkiem był Alior, który pozytywnie zaskoczył rynek wynikami za I kwartał 2026 r. Mimo zwyżek cen ropy z łask wypadły walory Orlenu. Negatywnym nastrojom skutecznie oparły się m.in. notowania Pepco, Dino oraz Allegro.
Na szerokim rynku bardziej aktywni byli sprzedający, czego potwierdzeniem była wyraźna przewaga taniejących walorów. W gronie najefektowniej drożejących znalazły się m.in. akcje PCF Group. Do zakupów zachęciły inwestorów pozytywne wieści płynące ze spółki.