Powiązane
W obliczu utrzymującej się niepewności na Bliskim Wschodzie czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie przyniosła pogłębienie spadków indeksów.
Pogorszenie nastrojów na rynkach, wywołane sytuacją na Bliskim Wschodzie, sprawiło, że inwestorzy chętnie pozbywali się akcji.
W czwartek inwestorzy handlujący na krajowej giełdzie nie poszli za ciosem i zamiast kontynuacji odbicia obserwowaliśmy cofnięcie głównych indeksów.
Nowy tydzień przyniósł lekkie schłodzenie nastrojów na krajowej giełdzie w związku z niepewną sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Tydzień kończymy nowymi szczytami hossy WIG-u oraz WIG20, który na dodatek piątkową sesję zamknął na najwyższym poziomie dnia.
Pod koniec pierwszej połowy wtorkowej sesji indeks WIG20 rośnie o 1,25 proc., kontynuując zwyżki z pierwszego dnia tygodnia.
Początek tygodnia przyniósł lekkie odbicie głównych indeksów warszawskiej giełdy. Duża w tym zasługa spółek energetycznych.
Nawet ponad 2 proc. tracił WIG20 podczas piątkowej sesji, ale pod koniec dnia nieco zredukował stratę, głównie dzięki bankom.
Spadki wracają na GPW. Godzina handlu wystarczyła, by WIG20 zaczął spadać 1 proc.
Za sprawą wpisów Donalda Trumpa nastąpił nieoczekiwany zwrot na rynku. Wrócił apetyt na ryzykowne aktywa, co uchroniło rynki akcji przed mocną przeceną.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas