W miniony weekend zostało potwierdzone długo wyczekiwane porozumienie pokojowe USA z Iranem, zakładające przedłużenie zawieszenia broni oraz otwarcie Cieśniny Ormuz, co dało giełdom paliwo do wzrostów. Od startu poniedziałkowych notowań dobre humory dopisywały inwestorom handlującym na europejskich rynkach akcji, choć zwyżki indeksów w zdecydowanej większości nie przekraczały 2 proc. Od efektownych wzrostów rozpoczęły się notowania za Oceanem, gdzie nadal błyszczał piątkowy debiutant SpaceX. Zwyżkom na giełdach towarzyszyły mocne spadki cen ropy naftowej, które obniżyły się do poziomów nienotowanych od początku marca. Na krajowym parkiecie sesja rozpoczęła się od mocnego uderzenia popytu. Krótko po starcie notowań WIG20 poszybował w górę o blisko 2 proc., wyznaczając nowy szczyt hossy. Nowym rekordem może pochwalić się także WIG, który po raz pierwszy w historii osiągnął 141 tys. pkt. W drugiej części dnia przeważyła chęć realizacji zysków, dlatego finisz indeksów wypadł już pod kreską. Mimo bardzo obiecującego początku sesji WIG20 finiszował 1,1 proc. na minusie.

Na krajowej giełdzie popyt był bardzo aktywny w segmencie największych spółek. Początkowo nie brakowało chętnych na akcje banków, ale na finiszu sesji nastawienie do sektora uległo mocnemu  schłodzeniu, ściągając kursy większości kredytodawców pod kreskę. Od początku sesji na celowniku sprzedających był Orlen, któremu mocno ciążył spadek ceny ropy. Kolejną sesję z rzędu chętnie pozbywano się akcji LPP, za czym stała zeszłotygodniowa obniżka tegorocznej prognozy. Na drugim biegunie były efektownie drożejące walory KGHM wspierane kontynuacją odbicia cen miedzi i srebra.

Na szerokim rynku lekką przewagę miała podaż. Wśród najbardziej rozchwytywanych były m.in. akcje Grodna i Bumechu. Na drugim biegunie były przecenione o niemal 10 proc. akcje Lubawy