Palenie papierosów pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie. Dla wielu palaczy rzucenie nałogu stanowi wyzwanie nie do pokonania. Okazuje się, że z pomocą może wkrótce przyjść nauka. Z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie „Journal of Psychiatric Research” wynika, że stymulacja konkretnego obszaru mózgu odpowiedzialnego za samokontrolę może znacząco zmniejszyć liczbę wypalanych papierosów.
Przeprogramowanie potrzeby palenia. Przełomowe badania
Zdaniem autorów badania problem z rzuceniem palenia wiąże się z faktem, że uzależnienie nie ma wyłącznie charakteru behawioralnego, lecz również biologiczny.
– W uzależnieniu systemy mózgowe mogą stracić równowagę – wyjaśnia główny badacz, dr Xingbao Li z Departamentu Psychiatrii i Nauk Behawioralnych Uniwersytetu Medycznego Karoliny Południowej. – Jeden system, powiązany z nagrodą i głodem nikotynowym, staje się nadaktywny. Drugi, odpowiedzialny za kontrolę i podejmowanie decyzji, ulega osłabieniu – dodaje.
Naukowcy z Hollings Cancer Center Uniwersytetu Medycznego Karoliny Południowej wykorzystali do badań nieinwazyjną technikę zwaną przezczaszkową stymulacją magnetyczną (rTMS), która wykorzystuje impulsy magnetyczne do stymulacji określonych obszarów mózgu. Chcieli sprawdzić, czy może ona przywrócić zaburzoną równowagę. Porównali w tym celu dwa podejścia. Każde z nich celowało w inny obwód mózgowy zaangażowany w palenie:
- Wzmocnienie samokontroli poprzez stymulację grzbietowo-bocznej kory przedczołowej (DLPFC) – obszaru mózgu odpowiedzialnego za podejmowanie decyzji i powściągliwość;
- Tłumienie sygnałów nagrody poprzez stymulację przyśrodkowej kory oczodołowo-czołowej (mOFC) – obszaru powiązanego z łaknieniem i odczuwaniem nagrody.
Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do jednej z tych grup lub do grupy otrzymującej zabieg pozorowany (placebo).
Czytaj więcej
Brytyjski parlament zatwierdził dożywotni zakaz sprzedaży papierosów dla osób, które obecnie są niepełnoletnie. Przepisy będą dotyczyć dzieci i mło...
Wyniki badania: Stymulacja mózgu pozwoliła zmniejszyć liczbę wypalanych papierosów o ponad 11 dziennie
Naukowcy odnotowali ogromną różnicę między zastosowanymi metodami. Uczestnicy, którzy otrzymali stymulację o wysokiej częstotliwości w obszarze odpowiedzialnym za samokontrolę ograniczyli palenie średnio o ponad 11 papierosów dziennie. Redukcja była znacznie większa niż w przypadku grupy, w której skupiono się na ośrodku nagrody czy grupy, w której zastosowano placebo.
Stymulacja obszaru DLPFC doprowadziła również do obniżenia deklarowanego poziomu głodu nikotynowego oraz redukcji poziomu tlenku węgla, który stanowi biologiczny wskaźnik palenia. Efekty utrzymywały się przez co najmniej miesiąc po zakończeniu terapii.
Podejście mające na celu tłumienie aktywności nagrody nie przyniosło znaczącej poprawy w żadnym z tych obszarów.
Czytaj więcej
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii cieszą się dobrym zdrowiem znacznie krócej niż jeszcze dekadę temu – informuje dziennik „The Guardian". Badania potwie...
O czym świadczą wyniki badania? Wnioski naukowców
Przyczynę różnic w skuteczności stymulacji różnych obszarów wyjaśniły skany mózgu uczestników. U palaczy z pierwszej grupy zaobserwowano:
- Zwiększoną aktywność w korze przedczołowej (centrum kontroli mózgu);
- Zmniejszoną aktywność w regionach związanych z nagrodą, w tym w korze oczodołowo-czołowej.
Stopień zachodzących zmian w mózgu odpowiadał prawidłowości – im większa była zmiana w aktywności mózgu, tym bardziej uczestnicy ograniczali palenie. Wyniki sugerują, że wsparcie mózgu w odzyskaniu kontroli może być skuteczniejszą strategią niż próby tłumienia samego głodu nikotynowego.
– To efekt odgórny – powiedział dr Xingbao Li. – Wzmacniasz system kontroli, a on naturalnie reguluje system nagrody – tłumaczy.
Czytaj więcej
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, którzy badali wpływ epidemii HIV na ewolucję doszli do zaskakujących wniosków. Badania dowodzą, że zanim lek...
Co wyniki badań oznaczają dla osób, które próbują rzucić palenie?
Odkrycie może pomóc osobom próbującym rzucić palenie, którym nie pomagają farmakologiczne metody leczenia i którzy wracają do nałogu mimo wielokrotnych prób walki z nałogiem. Wśród pacjentów onkologicznych wielu nadal pali nawet po usłyszeniu diagnozy.
Metoda rTMS może w przyszłości uzupełnić istniejące programy leczenia uzależnień, oferując podejście biologiczne – uderzające bezpośrednio w mechanizmy leżące u podstaw uzależnienia, poprzez wzmacnianie zdolności mózgu do odmówienia pokusie sięgnięcia po papierosa.
Aktualnie trwają testy na szerszej grupie pacjentów, aby potwierdzić te odkrycia. – Teraz już wiemy, w którym kierunku podążać w przyszłych badaniach – podsumowuje główny autor badań.