Przypomnijmy, iż w piątek Sejm wybrał 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. W głosowaniu nie wzięli udziału wszyscy posłowie PiS. Zapowiedział to w debacie przed głosowaniem poseł tego ugrupowania, Michał Wójcik. Argumentował, że Sejm powinien wstrzymać prace w związku z postanowieniem zabezpieczającym, które w tym tygodniu wydał Trybunał Konstytucyjny. TK nakazał Sejmowi powstrzymanie się od działań do czasu rozpoznania wniosku posłów PiS, kwestionującego sprowadzenie roli Sejmu do zatwierdzania kandydatów środowiska sędziowskiego.
PiS zarzuca złamanie prawa
Z kolei już po głosowaniu złamanie prawa zarzucał większości poseł PiS i były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Wskazywał, że Sejm naruszył art. 11d ust. 5 ustawy o KRS, zgodnie z którym członków Rady wybiera się „na najbliższym posiedzeniu Sejmu”. Chodzi o to, że sejmowa komisja przedstawiła sprawozdanie w trakcie trwającego posiedzenia, a w ocenie części prawników głosowanie powinno odbyć się dopiero na kolejnym, zaplanowanym pod koniec maja, posiedzeniu Sejmu.
Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, słowa Jabłońskiego mogą być istotne w odniesieniu do przyszłości nowej KRS, bo wydaje się, że najbliższy praktyczny konflikt będzie dotyczył tego, co zrobi dotychczasowa KRS (na czele z Dagmarą Pawełczyk-Woicką) oraz jak zachowa się prezydent Karol Nawrocki. Jeżeli prezydent odmówi powoływania sędziów rekomendowanych przez nową KRS, będzie musiał wskazać podstawę prawną – być może powoła się na zabezpieczenie TK, wadę procedury sejmowej lub na własną ocenę legalności Rady.
Czytaj więcej
Sejm wybrał 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Po raz pierwszy od 2018 r. kandydatury wyłoniło samo środowisko sędziowskie, a poli...
Eksperci Kancelarii Sejmu: przepisy nie wprowadzają minimalnego odstępu czasu
Do kwestii wyboru sędziów do Rady podczas tego samego posiedzenia, na którym sejmowa komisja ustaliła listę kandydatów, odniosła się Kancelaria Sejmu. Jej eksperci wskazali, że termin „najbliższe posiedzenie” nie musi oznaczać wyłącznie kolejnego posiedzenia Sejmu w przyszłości. Może on odnosić się również do aktualnie trwającego posiedzenia, jeżeli jest ono najbliższe czasowo momentowi przedstawienia listy kandydatów przez komisję. Głównym celem tak rozumianego przepisu jest zapewnienie sprawnego i niezwłocznego przeprowadzenia wyboru. Zastosowane w ustawie sformułowania mają przede wszystkim dyscyplinować organ dokonujący wyboru i zapobiegać nieuzasadnionemu odsuwaniu głosowania na odległe terminy.
Analiza prawna Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu wykazała, że przepisy nie wprowadzają minimalnego odstępu czasu między pracami komisji a głosowaniem na sali plenarnej – czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej
Wybór przez Sejm sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa nie spowoduje, że znikną wątpliwości co do jej konstytucyjności. Tyle tylko, że te...