W piątek sejm ma dokonać wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Tymczasem, jak wskazuje mec. Dariusz Goliński, ustawa wymaga, aby działo się to dopiero na następnym posiedzeniu Sejmu.

Procedura wyboru jest uregulowana w art. 11d ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W pierwszym kroku Marszałek Sejmu zwraca się do klubów poselskich o wskazanie, w terminie siedmiu dni, kandydatów na członków Rady.

Następnie, zgodnie z ust. 2 tego przepisu, kluby poselskie wskazują spośród sędziów, których kandydatury zostały zgłoszone, nie więcej niż dziewięciu kandydatów.

Czytaj więcej

KRS wystąpiła do ministra sprawiedliwości o anulowanie decyzji z 1982 r.

Art. 11b ust. 4 stanowi, że właściwa komisja sejmowa (w tym przypadku Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka) ustala spośród kandydatur wskazanych przez kluby listę 15 kandydatów, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski.

Ust. 5 tego przepisu stanowi natomiast, że sejm wybiera członków rady na wspólną czteroletnią kadencję „na najbliższym posiedzeniu sejmu”, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Komisja przedstawiła sprawozdania w dniu 12 maja podczas obecnego posiedzenia sejmu. Zatem głosowanie na posiedzeniu plenarnym powinno się odbyć na kolejnym posiedzeniu, zaplanowanym na 27–29 maja 2026 r.

– Jeśli sejm wybierze kandydatów na tym samym posiedzeniu, będziemy mieli do czynienia z wadą formalną. Pytanie tylko, czy byłaby to wada istotna. Choć akt powołania sędziowskich członków KRS nie podlega kontroli sądowej, to istnieje możliwość, że prezydent uzna, iż z tego powodu organ został nieprawidłowo ukonstytuowany, jego akty działania są obarczone wadą prawną i jako takie niemożliwe do zastosowania – dodaje prof. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytaj więcej

Wybory do KRS. Sejmowa komisja ustaliła listę 15 kandydatów

Czy Prezydent będzie kwestionował legalność KRS?

Jednak takiemu niebezpieczeństwu bardzo łatwo zaradzić. Wystarczy, że sejm przesunie głosowanie nad wyborem sędziów do KRS o kilka dni, na następne posiedzenie. Dużo istotniejszym problemem jest wydane przez Trybunał Konstytucyjny, również 12 maja, na posiedzeniu niejawnym, postanowienie o zabezpieczeniu, w którym nakazuje sejmowi powstrzymać się od wyboru sędziowskiej części KRS do czasu rozpatrzenia wniosku posłów PiS o zbadanie konstytucyjności przepisów regulujących procedurę ich wyboru.

– W tym przypadku sejm, przedstawiając sprawozdanie komisji, już zignorował to zabezpieczenie, co również może być uznane przez prezydenta za naruszenie przepisów prawa, skutkujące tym, że wybór dokonany przez Sejm nie może być uznany. Mogę sobie wyobrazić sytuację, że dopóki sejm nie dokona wyboru w sposób prawidłowy, dopóty KRS będzie działać w składzie poprzednim, mimo że jej kadencja uległa zakończeniu. Bo jeśli organy władzy publicznej ignorują obowiązujące regulacje prawne, ignorują działalność innych organów władzy publicznej, a jedynie wykonują to, na czym im zależy, to taka sytuacja, w mojej ocenie, jest niewykluczona – prognozuje prof. Zaleśny.

Jak informuje Krzysztof Pyrzyk, posel sprawozdawca w tej sprawie na tem moment nie ma decyzji o przeniesieniu głosowania na następne posiedzenie. Dodał też, że do tej pory nikt nie sygnalizował mu, że taka potrzeba może zaistnieć. 

Komisja sprawiedliwości zarekomendowała wyborów do KRS następujących kandydatów:

1. Karolina Bąk-Lasota

2. Wojciech Buchajczuk

3. Monika Sonia Frąckowiak

4. Edyta Jefimko

5. Magdalena Kierszka

6. Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz

7. Jarosław Adam Łuczaj

8. Ewa Mierzejewska

9. Łukasz Piebiak

10. Bartłomiej Starosta

11. Aleksandra Wrzesińska-Nowacka

12. Łukasz Zawadzki

13. Dariusz Zawistowski

14. Katarzyna Anna Zawiślak

15. Ewa Żołnierczuk-Dec

Czytaj więcej

Trybunał Konstytucyjny próbuje wstrzymać wybory do Krajowej Rady Sądownictwa