Jerzy M., jak podaje serwis, pochodzi ze Starachowic. Jest promotorem walk bokserskich, wieloletnim menedżerem Mariusza Wacha i prezesem Wach Boxing Team, a także menedżerem w klubie piłkarskim Star Starachowice.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: PiS gra ws. kryptowalut w szachy 5D. Ustawa przeciw Karolowi Nawrockiemu

Jerzy M. fotografuje się z politykami PiS w Sejmie

Jerzy M., jak donosi Onet, bywał w ostatnim czasie w Sejmie w towarzystwie polityków PiS, co uwieczniał na zdjęciach zamieszczanych później na swoim profilu na Instagramie. Dzięki tym fotografiom wiadomo, że 26 marca brał udział w Sejmie w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Jana Pawła II. W czasie spotkania siedział obok posłanki PiS i byłej wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek, co widać na zdjęciu opublikowanym przez niego na początku kwietnia. Posłanka, w rozmowie z Onetem, przyznała, że nie wiedziała o sprawie karnej Jerzego M.

Oskarżony promotor bokserski zamieścił również na swoim profilu – pod koniec kwietnia – fotografie ze Zbigniewem Boguckim, szefem Kancelarii Prezydenta, a także z Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem. Wszystkie wykonane w Sejmie.

W ostatnim czasie Jerzy M., jak podaje Onet, sfotografował się również m.in. z prezydenckim ministrem Adamem Andruszkiewiczem, Łukaszem Mejzą, Konradem Berkowiczem, Mariuszem Goskiem oraz Markiem Jakubiakiem. Ponadto ma zdjęcia z prezydentem Karolem Nawrockim z meczu Polska-Holandia na PGE Narodowym (14 listopada 2025 r.) oraz z gali boksu w Kościerzynie (26 kwietnia 2026 r.).

O sprawie Onet poinformowali posłowie PiS proszący o zachowanie anonimowości. Byli zdumieni obecnością Jerzego M. w pomieszczeniach klubowych partii.

13 maja wieczorem, jak podaje Onet, konto Jerzego M. zniknęło z Instagrama.

Czytaj więcej

Morawiecki krytykuje projekt PiS ws. kryptowalut. „Od bandy do bandy”

Sprawa Jerzego M. O co jest oskarżony?

W 2022 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne, jak przypomina Onet, zatrzymało Jerzego M. – promotora bokserskiego oraz Grzegorza K. – radomskiego adwokata. „W toku śledztwa prokurator ustalił, że podejrzani usiłowali wyłudzić pieniądze w kwocie 550 tysięcy złotych w zamian za korzystne rozstrzygnięcia w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym” – informowało CBA w swoim komunikacie z 22 lipca 2022 r.

„Jerzy M. z komunikatu śledczych to ten sam Jerzy M., który w ostatnim czasie bywa w Sejmie” – donosi Onet, który ustalił w Prokuraturze Krajowej, że akt oskarżenia w sprawie dwóch wspomnianych wyżej mężczyzn skierowany został do sądu w grudniu 2023 r. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Kielcach

Jerzy M. i Grzegorz K. zostali, jak informuje prokuratura, oskarżeni o „powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych, tj. Prokuraturze Krajowej, gdzie ww. wywoływali u ustalonej osoby pokrzywdzonej przekonanie o istnieniu takich wpływów we wskazanej instytucji i utwierdzali ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, a nadto poprzez wprowadzenie w błąd pokrzywdzonej co do faktycznych możliwości wpływu na wydanie rozstrzygnięć w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym usiłowali, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzić pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 550 000 zł”.

Czytaj więcej

Nawrocki mówił o Ziobrze w USA. „Rzecz odnosząca się do prywatnego życia”

Jerzy M. odniósł się do sprawy wizyt w Sejmie i zdjęć z politykami PiS

Onet przeprowadził rozmowę z Jerzym M., który jednak nie zgodził się na jej autoryzację, a także na opublikowanie swojego nazwiska. W związku z tym serwis opublikował dosłowne cytaty z rozmowy. Mężczyzna odnosząc się do swoich wizyt w Sejmie i zdjęć z politykami przyznał m.in.:

– Mogę sobie chyba pójść do Sejmu? Dopóki nie jestem skazany, a jestem przekonany, że nie będę skazany niekorzystnie dla mnie i jest jakieś wielkie halo, to trochę niefajnie.

Dodał również:

– Lubię bardzo poznawać ludzi. Jestem Polakiem, który też chciałby wiedzieć, co się dzieje w kraju. Jak się z kimś rozmawia, inaczej się kogoś odbiera, niż jak się go widzi z daleka.

Jerzy M. przekonywał także w rozmowie o swojej niewinności. Twierdzi, że został pomówiony.