4 lipca Stany Zjednoczone będą obchodzić 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Uroczystości, określane często jako „półpięćsetna rocznica” obejmują liczne wydarzenia patriotyczne i kulturalne. Sejm również planuje uczcić rocznicę powstanie sojuszniczego państwa. Przy okazji Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty liczy na ocieplenie polsko-amerykańskich relacji.
Jednym z poważnych problemów jest deklaracja Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce, Thomasa Rose'a, który ogłosił w lutym 2026 r. zerwanie kontaktów z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Była to reakcją na „oburzające i nieuzasadnione obelgi” skierowane przez Czarzastego pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa. Decyzja ambasadora wywołała polityczną burzę w Warszawie i podzieliła scenę polityczną oraz wpłynęła na osłabienie wizerunku USA.
Sejm będzie chciał uczcić uchwałą powstanie Stanów Zjednoczonych
Sejm będzie chciał uhonorować rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych. Na posiedzeniu, które odbędzie się pod koniec przyszłego miesiąca ma zostać przyjęta odpowiednia uchwała, z inicjatywy Komisji Spraw Zagranicznych. – W czerwcu Sejm przyjmie uchwałę ws. 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych. Jako marszałek polskiego Sejmu deklaruję daleko idące elementy i sygnały przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki – zapowiedział „Rzeczpospolitej” Włodzimierz Czarzasty.
Relacje polsko-amerykańskie dodatkowo komplikuje wyjazd poszukiwanego w Polsce wiceprezesa PiS Zbigniewa Ziobry.
Projektowi uchwały z 28 kwietnia już nadano numer (druk nr 2491) i ma zająć się nim podczas trwającego posiedzenia Sejmu Komisja Spraw Zagranicznych, której przewodniczącym jest Paweł Kowal. – Minister zawiezie wcześniej do USA uchwałę i przedstawi w stosownych miejscach – dodaje Czarzasty. Kowal wybiera się do Stanów na początku czerwca.
4 lipca wypada w sobotę, ale Sejm chce przyjąć uchwałę już na posiedzeniu 27-29 czerwca żeby nie mieszać się w wybory połówkowe, dowiaduje się „Rzeczpospolita”.
Czy Tom Rose pojawi się w Sejmie w trakcie przyjmowania rocznicowej uchwały
– Zaproszenie z Sejmu do ambasady nie dotarło. Jak spłynie, to wtedy będzie informacja, czy ambasador będzie obecny w Sejmie i czy nie będzie to kolidować z jego wcześniejszymi planami – powiedział „Rzeczpospolitej” jeden z pracowników ambasady USA.
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, zaproszenie nie dotarło, bo po prostu jeszcze nie zostało wysłane. – Ambasador będzie musiał zwrócić się z prośbą o wejście do Sejmu. Mamy problem z ambasadorem Polski w USA, bo go nie ma, a ambasador USA w Polsce zerwał stosunki z marszałkiem. Jeśli chce być obecny w Sejmie podczas przyjęcia uchwały dotyczącej rocznicy powstania USA, powinien dać jakiś sygnał – mówi „Rzeczpospolitej” jeden z polityków znających sprawę.
Czytaj więcej
Donald Tusk zadał bardzo poważne i przemyślane pytanie, które zasługuje na poważną i pełną szacunku odpowiedź - napisał na swoim prywatnym koncie w...
Z naszych informacji wynika, że najbliższe otoczenie ambasadora zostało już poinformowane o tym, że uchwała w Sejmie jest procedowana i zostanie pod koniec czerwca przyjęta przez Sejm. Czy Rose przybędzie do Sejmu? – Jeśli będzie chciał być na sali, będzie musiał się zgłosić do Kancelarii Sejmu. Pytanie, jak ambasador to sobie wyobraża, jeśli zerwał stosunki z marszałkiem Sejmu? Sejm ma marszałka i jak się zrywa kontakty z marszałkiem, to się zrywa kontakty z Sejmem – słyszę od jednego z lewicowych parlamentarzystów znających kulisy sprawy. Polityk dodaje, że uchwała jest też wielkim ukłonem marszałka Czarzastego w stronę USA i teraz sam ambasador również mógłby wykonać gest wobec drugiej osoby w Polsce.
Historia wyjątkowych stosunków w rocznicowej uchwale w obliczu kłopotów
Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita”, przyjęcie uchwały ma służyć utrwaleniu sojuszu Polski z USA, który za prezydentury Donalda Trumpa wszedł w okres napięć, mimo dobrych relacji gospodarza Białego Domu z polskim prezydentem Karolem Nawrockim.
„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podkreśla, że umiłowanie wolności i wspólne rozumienie ideałów demokratycznych spowodowały, że bohaterowie walki o niepodległość Polski włączyli się w rewolucję amerykańską i walkę o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski swoimi licznymi inicjatywami pomagali w obronie niepodległości młodego państwa amerykańskiego. Także w późniejszym okresie polsko-amerykańskie braterstwo broni zostało wielokrotnie wypróbowane i przypieczętowane ofiarą żołnierzy Wojska Polskiego podczas misji bojowych” – możemy przeczytać w dokumencie skierowanym do marszałka Sejmu przez przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Pawła Kowala.
Czytaj więcej
Kłótnia marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Thomasem Rose’em jest podręcznikowym przykładem, jak nie powinn...
Powodami, dla których stosunki Polski z USA nie są idealne, mimo wysokiej wymiany handlowej oraz sojuszu militarnego, w tym stacjonowania amerykańskich żołnierzy w naszym kraju, są stosunek do Ukrainy, UE i NATO administracji Donalda Trumpa oraz drastyczne zmiany w polityce migracyjnej.
Uchwała wspiera Polonię amerykańską i podkreśla jej rolę
Zaostrzenie polityki imigracyjnej w USA po wyborach prezydenckich w 2024 r., w tym wzmożone działania służb imigracyjnych ICE, dotyka również polskiej społeczności. Liczba deportacji Polaków z USA wzrosła w porównaniu z poprzednimi latami. Według informacji MSZ, w minionym roku fiskalnym do opuszczenia USA zmuszonych zostało 130 Polaków.
„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z uznaniem podkreśla rolę Polonii amerykańskiej. Pokolenia Polek i Polaków emigrowały do Ameryki współtworząc poprzez swoją pracę sukces gospodarczy Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie pamiętali o rodzinnym Kraju i kultywowali tradycje przodków, w wielu przypadkach przygotowując się do walki o niepodległość Polski i jej odbudowy po odzyskaniu wolności.” Polonia w USA jest silna i w ostatnich wyborach prezydenckich w większości głosowała na Donalda Trumpa. Czy podobnie będzie podczas wyborów połówkowych, które są kluczowe dla Republikanów i samego Trumpa?
Mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności Włodzimierz Czarzasty jest otwarty na odnowienie relacji i liczy na ich ocieplenie
W USA zaś notowania prezydenta Trumpa są najgorsze w historii i spadają według niektórych sondaży poniżej 40 proc. Zmienia się również nastawienie Polaków wobec amerykańskiego prezydenta. Ponad dwie trzecie Polaków negatywnie ocenia politykę Donalda Trumpa – wynika z sondażu ośrodka Opinia24 przeprowadzonego dla „Gazety Wyborczej”. Amerykańskiej administracji zależy na utrzymaniu dobrych relacji z Polonią, nie tylko z polskim prezydentem. Czy przyjęcie uchwały wpłynie na poprawę relacji polsko-amerykańskich?
Uchwała o wadze sojuszu, komplikacje w związku z wyjazdem Ziobry
– Wylatuję do USA na początku czerwca, żeby przedstawić uchwałę, która będzie procedowana w Sejmie. To inicjatywa ponadpartyjna Komisji Spraw Zagranicznych – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Paweł Kowal.
„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przypomina wagę współczesnych relacji parlamentarnych z Kongresem Stanów Zjednoczonych. Podkreślamy, że międzypaństwowe stosunki polsko-amerykańskie oparte na realizacji wspólnych ideałów są fundamentalne dla bezpieczeństwa naszego państwa. Polska jest ważnym sojusznikiem USA, szczególnie na wschodniej flance Paktu Północnoatlantyckiego. Temu służy trwała obecność żołnierzy Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w naszym kraju. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podkreśla, że przyjaźń polsko-amerykańska jest ważna dla społeczeństwa polskiego i uznawana ponad politycznymi podziałami” – to przekaz, który ze sobą wiezie.
Czytaj więcej
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose skrytykował państwa Europy za brak wsparcia USA w wojnie z Iranem. Dyplomata ocenił, że Europej...
Relacje polsko-amerykańskie dodatkowo komplikuje wyjazd poszukiwanego w Polsce wiceprezesa PiS Zbigniewa Ziobry. Według informacji Bloomberga, były minister w rządzie PiS i jego żona, Patrycja Kotecka, „przybyli do Stanów Zjednoczonych po tym, jak prezydent Donald Trump osobiście interweniował w sprawie zatwierdzenia ich wiz”. Ważną informacją jest również w kontekście Polski, że „to decyzja wbrew sekretarzowi stanu Marco Rubio i ambasadorowi USA w Polsce Tomowi Rose”. Rubio ma dobre relacje z Radosławem Sikorskim i jest wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów na prezydenta USA z ramienia Republikanów.
Sprzeciw ambasadora, który pojawił się w Sejmie na exposé Radosława Sikorskiego oznacza, że zdaje sobie sprawę z wagi sprawy w kontaktach z administracją Donalda Tuska. W sprawie zabrał też głos marszałek Sejmu, który w Radiu ZET powiedział: „Na pewno nie będzie gestem dobrej woli przetrzymywanie człowieka, który jest potencjalnie złodziejem, zagrożonym 25 latami więzienia”. Czarzasty podkreślił, że „zatrzymanie Ziobry w USA przez Stany Zjednoczone nie pomaga w budowaniu zaufania, budowaniu przyjaźni i wspólnej grze po jednej stronie”.
Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności Włodzimierz Czarzasty jest otwarty na odnowienie relacji i liczy na ich ocieplenie.
– Sejm nie jest własnością Włodzimierza Czarzastego. Obaj panowie popełnili błąd w relacjach. Zerwanie stosunków nikomu nie służy – konstatuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” politolog prof. Antoni Dudek.