Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, w przeszłości lider Solidarnej Polski, później przemianowanej na Suwerenną Polskę, przebywa w Stanach Zjednoczonych. Poseł udał się tam z Węgier, gdzie uzyskał azyl, o który wystąpił w związku z zarzutami stawianymi mu przez prokuraturę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Śledczy zarzucają byłemu ministrowi popełnienie 26 przestępstw w związku z domniemanymi nadużyciami w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Na Węgrzech przebywał też były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, za którym wydano Europejski Nakaz Aresztowania (w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, który nadzorował, prokurator zarzucił mu 10 czynów).
Czytaj więcej
Sprawa Zbigniewa Ziobry jest dziś największym problemem Prawa i Sprawiedliwości - mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” europoseł KO Bartosz Arłukowic...
Zbigniew Ziobro poza Polską – azyl na Węgrzech i wylot do Stanów Zjednoczonych
Zarzuty dla obu polityków są podobne i dotyczą działania w zorganizowanej grupie przestępczej, „mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków urzędniczych”. Nowy premier Węgier Péter Magyar zapowiadał, że wycofa ochronę przyznaną Ziobrze i Romanowskiemu.
Były minister sprawiedliwości sugerował, że nie może w Polsce liczyć na uczciwy proces. Oceniał, że sprawa ma charakter polityczny oraz deklarował, że pozostanie za granicą, aż „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Żona Zbigniewa Ziobry jest asystentką europosłów PiS
Według reportażu TVN24, żona Zbigniewa Ziobry, Patrycja Kotecka, miała nieformalny wpływ na partię swego męża, a jej nazwisko pojawia się na tzw. taśmach Mraza, czyli nagraniach wykonanych przez świadka w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, Tomasza Mraza.
Czytaj więcej
Polscy śledczy są o kilka kroków za Zbigniewem Ziobrą i Marcinem Romanowskim. Szanse na sprowadzenie z USA obu polityków PiS są praktycznie zerowe.
Przytoczono przy tym głos z Prokuratury Krajowej stanowiący, że „w żadnej sprawie prowadzonej w Prokuraturze Krajowej nie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów Patrycji Koteckiej-Ziobro” oraz że w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości została ona przesłuchana w charakterze świadka.
Żona Zbigniewa Ziobry jest zatrudniona w Parlamencie Europejskim, jest akredytowaną asystentką europosłów PiS: Patryka Jakiego, Jacka Ozdoby i Daniela Obajtka. Wcześniej jako dziennikarka była związana z „Życiem Warszawy” i „Super Expressem”, a w latach 2016-2023 pracowała w należącej do PZU spółce Link4, początkowo jako dyrektor marketingu, potem jako członek zarządu.
Senator o Patrycji Koteckiej: Angażowała się w sprawy Solidarnej Polski
W rozmowie z dziennikarzem TVN24 senator Jacek Włosowicz powiedział, iż był zaskoczony, że Patrycja Kotecka zostaje na Węgrzech. Zaznaczył, że według jego wiedzy nigdy nie należała ona do żadnej partii. Rozmowa została przeprowadzona w lutym, przed wyjazdem Ziobry do USA, gdy Włosowicz zasiadał jeszcze w klubie PiS. Senator został wykluczony z klubu po tym, jak skrytykował stanowisko partii wobec pożyczki z programu SAFE. Od drugiej połowy marca Włosowicz jest senatorem niezrzeszonym.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka, fotografia z lipca 2020 r.
Senator był przez autora reportażu w TVN24 pytany, czy Patrycja Kotecka próbowała angażować się w partyjne życie Solidarnej Polski, partii, którą jej mąż założył w 2012 r. po tym, jak został wykluczony z PiS. – Nie próbowała, ale się po prostu angażowała – powiedział Włosowicz. – Pomysły pani Patrycji Koteckiej na pewno się pojawiały, pojawiały się, bo się sama pojawiała na posiedzeniach zarządu, nie będąc członkiem partii – dodał, zaznaczając, że żona Ziobry zabierała na tych spotkaniach głos.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości i taśmy Mraza
W reportażu TVN24 ujawniono także niepublikowane wcześniej fragmenty nagrań z taśm Mraza, będące zapisem rozmów byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, byłej szefowej Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszuli D. oraz Tomasza Mraza, byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości.
W rozmowie, która miała zostać przeprowadzona w lutym 2024 r. Mraz pytał o sprawę wywierania wpływu na niektóre redakcje w związku z publikacjami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości. W latach 2018-2023 r. Ministerstwo Sprawiedliwości wydawało na promocję Funduszu Sprawiedliwości w mediach ok. 18 mln zł rocznie.
Czytaj więcej
- Jeżeli pan Ziobro podjął pracę w jakiejś firmie, tzn. że przestał być posłem zawodowym - mówił na konferencji prasowej w Sejmie marszałek Włodzim...
– Ja nie mam na ten temat wiedzy, ale jest normalne, że jeżeli mamy relacje i realizujemy projekty promocyjne z danej redakcji, no to są rozmowy – mówi na nagraniu Romanowski.
Z kolei Urszula D. relacjonuje na taśmie, że w 2019 r. „najwięcej dostała Wirtualna Polska, 30 proc. całości”. – Pieniądze wyrzucone w błoto. Gdybyśmy poszli w media lokalne, to byśmy byli królami internetów, nie? Za 10 proc. tej kasy – komentuje to Romanowski. – Tak. No, a to pani Patrycja miała wtedy schizę – kwituje D.
Według danych z resortu sprawiedliwości, w 2019 i 2020 r. najwięcej środków na promocję Funduszu Sprawiedliwości trafiło do Wirtualnej Polski (7,1 mln zł), a także do wydawcy m.in. „Super Expressu” (3,7 mln) oraz wydawcy m.in. „Sieci” (3,3 mln). Po doniesieniach na temat przychylnych dla obozu PiS tekstów, które w portalu podpisywano fikcyjnym nazwiskiem Krzysztof Suwart, w Wirtualnej Polsce odwołano redaktora naczelnego Tomasza Machałę. W dokumencie wewnętrznej komisji badającej sprawę w WP nazwisko Patrycji Koteckiej nie pada.
Czytaj więcej
Kompromitacja polskiego wymiaru sprawiedliwości czy polityczne paliwo dla Koalicji Obywatelskiej - kto najwięcej zyskuje na ucieczce byłego ministr...
Marcin Romanowski: Wypierać i nie pamiętać
W reportażu TVN24 opublikowano też fragment rozmowy Marcina Romanowskiego i Urszuli D., dotyczący żony Ziobry. Były wiceminister zastanawia się, co powie, gdy prokurator spyta go o kontakty z Kotecką. – Znamy się prywatnie. Wiadomo. Nawet jeszcze zanim była żoną ministra, jak byli narzeczonymi, często do mnie wydzwaniała ze scenami zazdrości – mówi Romanowski, śmiejąc się. – Może powiem w ten sposób, że ze dwa czy trzy razy rozmawialiśmy, radząc się trochę co do kierunków działań – dodaje.
Urszula D. ocenia, że „oni się przyczepią do tego” i że lepiej powiedzieć: „znamy się z panią Patrycją od lat, odzywa się do mnie w różnych tematach”. Romanowski zastanawia się, co będzie, gdy prokurator dopyta o rozmowy dotyczące Funduszu Sprawiedliwości i „wygrzebie” e-mail lub wiadomość z komunikatora.
Czytaj więcej
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który uzyskał azyl na Węgrzech, opuścił Budapeszt i podobnie jak Zbigniew Ziobro udał się do S...
– To powiesz: nie pamiętam – radzi na opublikowanym przez TVN24 nagraniu Urszula D. Dodaje, że w przypadku Patrycji Koteckiej należy „wypierać się”. – Wypierać i nie pamiętać – dodaje Romanowski.
Na opublikowanych w reportażu TVN24 taśmach jest też fragment dotyczący jednego spotkania, w którym – tak wynika z kontekstu słów Tomasza Mraza – miała brać udział Kotecka. – Tym bym się nie przejmował, naprawdę – komentuje Romanowski. – To jest słowo przeciwko słowu – dodaje D. – W instytucjach publicznych tam jest wszystko wyczyszczone. To są te plusy – podkreśla Romanowski, śmiejąc się przy tym.