Niedługo po tym, jak pojawiły się informacje, że Zbigniew Ziobro był widziany na lotnisku Newark w New Jersey, polityk udzielił wywiadu TV Republika. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że były minister sprawiedliwości i poseł PiS mógł wjechać do Stanów Zjednoczonych, dzięki wizie dziennikarskiej, którą otrzymać miał od tej stacji.
Zbigniew Ziobro potwierdza: Przebywam w USA
Zbigniew Ziobro potwierdził oficjalnie, że przebywa obecnie w USA. – Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem i poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także sojusznik Polski w tym niebezpiecznym dziś świecie. Myślę, że w USA warto bywać – powiedział w rozmowie z TV Republika. – Wielu Polaków na co dzień przylatuje do Stanów Zjednoczonych, wśród nich znalazłem się i ja – dodał.
Polityk zapytany został między innymi o to, jak dostał się do USA – cofnięty został mu bowiem paszport. Jak podkreślił, Ziobro „rząd i Żurek są zagubieni”. – Proszę zwrócić uwagę, że kiedy byłem w Budapeszcie, również wtedy wytoczono wobec mnie te działa, które były zapowiedzią kolejnego drastycznego łamania prawa, a więc wbrew temu, co ta propaganda głoszona przez stronników Donalda Tuska, nieustannie powtarza – że ja rzekomo uciekłem, nagle wyjechałem z kraju. To jest nieprawda – powiedział Ziobro. – Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji prasowej w Budapeszcie – dodał.
Były minister sprawiedliwości stwierdził też, że „sądu się nie obawia”. – Przed sądem każdym chętnie stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym – stwierdził. – Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycji – proszę bardzo. Sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi. To jest procedura wymagająca i proszę bardzo, panie ministrze. Gdyby ktoś miał wątpliwości dotyczące takiego patologicznego zaangażowania obecnie rządzących polityków, to pewnie dobrze byłoby przypomnieć chociażby słowa ministra sprawiedliwości, który opowiadał, jak przeciwników politycznych będzie przywoził z zagranicy w bagażniku samochodu i próbował przekonywać, że to jest normalne – dodał.
Zbigniew Ziobro podkreślił też, że „celem działania tego rządu nie jest to, aby doprowadzić do starcia na uczciwych zasadach przed sądem”. – Chodzi o to, aby zamknąć mnie w areszcie, w kajdanki uzbroić na ręce i nogi – powiedział. – Takim łańcuchem jeszcze połączyć w czerwonym mundurku. I tak oprowadzać pod kamerami TVN-u albo TVP rzekomo w likwidacji. Po co? Po to, aby tworzyć igrzyska, aby odwracać uwagę od zapaści w służbie zdrowia, od kolejnych nieudolności tego rządu, które krok po kroku wychodzą na jaw – zaznaczył.
Jak stwierdził Ziobro, „kiedyś ci, którzy dziś dopuszczają się tak rażących nadużyć państwa prawa, muszą ponieść za to odpowiedzialność”. – Myślę, że w przyszłości odegram w tym pewną rolę. A dziś stawiam temu oczywiście czoła. Nie ulegam bezprawiu, nie ulegam też kłamstwu, nie ulegam przemocy i walczę słowem – powiedział.
Zdaniem Ziobry Waldemar Żurek chce mieć zaufanych sędziów. – Tutaj jego ręce tak daleko nie sięgają – do Stanów Zjednoczonych. Tutaj zaufanych sędziów ustawiać nie będzie. I to jest pewien mankament po stronie dzisiaj pana ministra Żurka – stwierdził były minister.
Zbigniew Ziobro „komentatorem politycznym” TV Republika
Podczas rozmowy z TV Republika odczytane zostało także oświadczenie, w którym stacja poinformowała, że Zbigniew Ziobro zostanie jej „komentatorem politycznym”. Może to potwierdzać wcześniejsze ustalenia Onetu, które wskazywały, że Ziobro otrzymał wizę dla dziennikarza tej stacji. – To dla mnie zaszczyt, bardzo się z tego cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać subiektywny punkt widzenia – stwierdził Zbigniew Ziobro.
Polityka zapytano również o Marcina Romanowskiego, który – podobnie jak Ziobro – uzyskał na Węgrzech azyl polityczny od Viktora Orbana. – Jeśli chodzi o Marcina Romanowskiego i jego dalsze plany pozostawię Marcinowi. Jeżeli zdecyduje się nimi dzielić, to na pewno będzie się nimi dzielić publicznie – stwierdził.
Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych
Jak podał wcześniej portal Onet, Ziobro miał otrzymać wizę dla dziennikarza TV Republika, dzięki czemu mógł wjechać do USA. Tomasz Sakiewicz – prezes zarządu oraz redaktor naczelny tej stacji – nie skomentował tych doniesień. Przekazał jedynie, że „dziś (w niedzielę 10 maja) będzie informacja na ten temat”. Z ustaleń „Gazety Wyborczej” wynikało natomiast, że Ziobro – wraz z żoną Patrycją Kotecką – znalazł się w Stanach Zjednoczonych, gdyż otrzymał wizę amerykańską, o przyznaniu której miał zadecydować osobiście Donald Trump. Sprzeciwiać się mieli temu sekretarz stanu Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose.
Czytaj więcej
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro był widziany w sobotę na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych - podaje TVN...
Dlaczego były minister sprawiedliwości wyjechał z Węgier
Przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech – w których zwyciężyła Tisza Pétera Magyara – Zbigniew Ziobro korzystał z azylu politycznego w tym kraju. Nowy premier Węgier zapowiadał jednak – już w kampanii, ale także po głosowaniu – że jeśli wygra wybory, przeprowadzi ekstradycję Ziobry do Polski.
W sobotę rząd Magyara oficjalnie objął władzę na Węgrzech. Następca Orbána kilkakrotnie podkreślał, że „Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców”.
26 zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry
Zbigniew Ziobro miał popełnić 26 przestępstw. Pod koniec 2025 r. – gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości – okazało się, że nie przebywa on w Polsce. Na początku 2026 r. poinformowano, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
Zbigniew Ziobro. 10 lat na czele resortu sprawiedliwości
Prokuratura – w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości – zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef resortu sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Czytaj więcej
- Zbigniew Ziobro pojawił się na lotnisku w USA, ale nie wiemy jeszcze, czy zamierza tam zostać na stałe - powiedział w rozmowie z Polsat News mini...
Na początku stycznia pojawiły się informacje, że Ziobro otrzymał od ówczesnych władz Węgier ochronę międzynarodową. Za politykiem wydano list gończy oraz skierowano wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania.
Waldemar Żurek w niedzielę oficjalnie potwierdził, że Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. – Musimy poczekać, czy to będzie podróż do Stanów Zjednoczonych, czy USA będą tranzytem. Wiemy, że pojawił się na lotnisku w Stanach Zjednoczonych, ale nie wiemy, czy jest tam na stałe – przekazał minister w rozmowie z Polsat News. Polityk zapowiedział wcześniej, że jeśli Polska otrzyma potwierdzenie, że Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, to „w poniedziałek wystąpimy o jego ekstradycję”.
Procedura ekstradycji obywatela Rzeczypospolitej Polskiej z USA
Zgodnie z polskimi przepisami i umową o ekstradycji zawartą z USA polski prokurator prowadzący postępowanie występuje do ministra sprawiedliwości z wnioskiem o przeprowadzenie procedury ekstradycyjnej. Minister sprawiedliwości kieruje wniosek o wydanie osoby ściganej do władz państwa obcego. Zgodnie z umową zawartą pomiędzy Polską a USA dalsze postępowanie toczy się już w Stanach Zjednoczonych. Wniosek trafia do właściwego sądu, który bada, czy istnieją podstawy do ekstradycji oraz przesłanki negatywne, które mogłyby to uniemożliwić. Sąd sprawdza, czy ściganie nie ma charakteru politycznego, czy zostanie zapewniony rzetelny proces, w tym prawo do obrony, oraz czy będzie miało miejsce poszanowanie praw procesowych.
Prokuratura Krajowa zamieściła zaś w mediach społecznościowych komunikat, z którego wynika, że obecnie nie dysponuje „danymi potwierdzającymi wyjazd podejrzanego Zbigniewa Ziobry poza strefę Schengen”. „Niezależnie od miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry prokurator wykorzysta wszelkie środki przewidziane prawem polskim i międzynarodowym, aby sprowadzić podejrzanego do Polski i przedstawić mu zarzuty” – zaznaczono w komunikacie.
Od 1996 r. Polska i USA związane są traktatem ekstradycyjnym. Postawienie go przed polskim wymiarem sprawiedliwości może nie być jednak proste. Jeśli władze USA oceniłyby, że zarzuty kierowane pod adresem Ziobry mają charakter polityczny, zwalnia je to z konieczności wydania stronie polskiej poszukiwanego.