Pod koniec ubiegłego tygodnia agencja Reutera – powołując się na swoje źródła, m.in. wśród pakistańskich mediatorów – podała, że Stany Zjednoczone i Iran zbliżają się do ograniczonego i tymczasowego porozumienia, którego celem ma być zapewnienie, że nie dojdzie do wznowienia działań wojennych. Teraz może dojść do kolejnego przełomu w negocjacjach.

Iran miał odpowiedzieć USA na propozycję porozumienia pokojowego. Będzie przełom?

Dziennik „New York Times” – powołując się na źródła z Iranu – poinformował w niedzielę, że Teheran i Waszyngton pracują nad 30-dniowym rozejmem, podczas którego miałaby zostać odblokowana cieśnina Ormuz i wynegocjowane miałoby zostać szersze porozumienie.

Irańskie media państwowe podały wcześniej, że Teheran miał w niedzielę przekazać USA – za pośrednictwem Pakistanu – odpowiedź na propozycję porozumienia pokojowego. Podstawą rozmów miałby być 14-punktowy plan – będący pierwotnie propozycją Iranu – zakładający zakończenie najpierw wojny, a później doprowadzenie do szczegółowych negocjacji dotyczących m.in. cieśniny Ormuz i irańskiego programu atomowego.

Według irańskich mediów przywódca tego kraju, Modżtaba Chamenei, przyjął dowódcę sił zbrojnych Alego Abdollahiego oraz przekazał mu „nowe dyrektywy”, które nakazują „kontynuowanie zdecydowanych operacji wojskowych”. Nie podano jednak, kiedy dokładnie doszło do spotkania.

Czytaj więcej

Pakistańskie źródła: USA i Iran bliskie ogłoszenia końca wojny

Agencja FARS wskazywała, że Abdollahi stwierdził, iż „siły zbrojne są gotowe na konfrontację z amerykańskimi i syjonistycznymi wrogami”. 

W niedzielę rzecznik parlamentarnej komisji polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Ebrahim Rezaei ostrzegł USA przed ponownymi atakami na okręty na wodach Zatoki Perskiej. „Nasza powściągliwość skończyła się, począwszy od dzisiaj. Wszelkie ataki na nasze okręty spowodują silną i zdecydowaną reakcję Iranu wymierzoną w amerykańskie okręty i bazy” – zaznaczał. Wcześniej Rezaei podkreślał, że propozycja pokojowa Amerykanów jest bardziej „listą życzeń niż odbiciem rzeczywistości”. 

W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump ostrzegał, że wznowi bombardowania Iranu, jeżeli wkrótce nie dojdzie do zawarcia umowy.

Obowiązuje rozejm, ale ataki USA i Iranu nie ustają

Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, ale – kluczowa dla handlu ropą i gazem cieśnina Ormuz – w praktyce wciąż pozostaje zablokowana. W ostatnich dniach pojawiały się też informacje o atakach – zarówno Waszyngtonu, jak i Teheranu – wokół szlaku. 

Czytaj więcej

Teheran miał przesłać propozycję negocjacji z USA. Trump: Nie jestem usatysfakcjonowany

USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran 28 lutego. W odpowiedzi Teheran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz – szlaku morskiego, którym przed wojną transportowano ok. 20 proc. światowej ropy. W rezultacie doszło do gwałtownego wzrostu cen ropy, a co za tym idzie – paliw. Zawieszenie broni obowiązujące od 8 kwietnia dało Iranowi możliwość odbudowy części potencjału militarnego. Według informacji wywiadowczych Teheran odzyskał część wyrzutni, amunicji i dronów ukrytych wcześniej przed bombardowaniami USA i Izraela.