Porozumienie ramowe, o którym 6 maja informował też serwis Axios, nie rozwiązywałoby najpoważniejszych punktów spornych w rozmowach między Waszyngtonem a Teheranem, otwierałoby natomiast negocjacje na temat szerszego porozumienia. Głównym celem takiego porozumienia byłoby zapewnienie, że nie dojdzie do wznowienia wojny, którą USA i Izrael rozpoczęły 28 lutego.
Program nuklearny Iranu pozostaje punktem spornym między Waszyngtonem a Teheranem
Nadzieje, że nawet częściowe porozumienie może doprowadzić do odblokowania cieśniny Ormuz doprowadziły już do wzrostów na giełdach oraz do spadku cen ropy w nadziei na to, że dostawy surowca z rejonu Zatoki Perskiej przez wody cieśniny Ormuz znów będą możliwe. Cena baryłki ropy Brent utrzymuje się 7 maja na poziomie poniżej 100 dolarów.
Czytaj więcej
Prawdziwą przyczyną przerwania przez Donalda Trumpa operacji wojskowej „Projekt wolność” było uniemożliwienie przez Arabię Saudyjską wykorzystania...
Zarówno USA, jak i Iran miały zrezygnować z planów zawarcia od razu kompleksowego porozumienia wobec utrzymujących się różnic stanowisk, dotyczących przede wszystkim irańskiego programu nuklearnego – w tym losów 400 kilogramów wysoko wzbogaconego uranu, którym dysponuje Iran oraz tego, na jak długo Teheran miałby powstrzymać się od dalszego wzbogacania uranu.
Axios informował 6 maja, że moratorium na wzbogacanie uranu przez Iran miałoby obowiązywać 12, a nawet 15 lat. Iran miał proponować 5-letnie moratorium, USA domagały się 20-letniego. Po upływie okresu moratorium Iran miałby zyskać prawo do wzbogacania uranu do poziomu 3,67 proc. – donosił Axios (to o wiele za mało, by przy użyciu tak wzbogaconego uranu zbudować głowicę atomową).
Czytaj więcej
Według Białego Domu USA i Iran są obecnie bliskie podpisania jednostronicowego porozumienia ramowego (ang. memorandum of understanding) w kwestii z...
Trzy etapy negocjowanego porozumienia ramowego USA–Iran. Pierwszy: Formalne zakończenie wojny
– Naszym priorytetem jest, by ogłosili trwały koniec wojny, a reszta kwestii mogłaby zostać omówiona po powrocie do bezpośrednich rozmów – oświadczył przedstawiciel pakistańskich władz, który brał udział w mediacjach między USA a Iranem.
Ewentualne porozumienie ramowe miałoby być wdrażane w trzech etapach: najpierw doszłoby do formalnego zakończenia wojny, potem do odblokowania cieśniny Ormuz, a następnie rozpoczęcia 30-dniowych negocjacji ws. szerszego porozumienia – informują źródła agencji Reutera. Pokrywa się to z informacjami przekazywanymi 6 maja przez Axios.
Pakistańskie źródło, a także jeszcze jedno źródło znające szczegóły mediacji między USA a Iranem twierdzą, że jest bardzo blisko zawarcia przez USA i Iran jednostronicowego porozumienia, które formalnie kończyłoby wojnę. Nadal jednak są różnice między Waszyngtonem a Teheranem, które sprawiają, że jak dotąd do zawarcia porozumienia nie doszło.
Porozumienie ramowe – wbrew wcześniejszym doniesieniom – nie przesądzałoby kwestii otwarcia cieśniny Ormuz – wynika z informacji przekazywanych przez agencję Reutera.
Donald Trump w czasie rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym 6 maja mówił, że Iran „chce zawrzeć porozumienie” i że jest to „bardzo możliwe”. Potem stwierdził jeszcze, że może to nastąpić „bardzo szybko”.
Irańska blokada cieśniny Ormuz
MSZ Pakistanu: Porozumienie USA–Iran raczej wcześniej, niż później
– Spodziewamy się porozumienia wcześniej niż później – przyznał rzecznik MSZ Pakistanu Tahir Andrabi. – Mamy nadzieję, że strony osiągną pokojowe i trwałe rozwiązanie, które przyczyni się nie tylko do pokoju w naszym regionie, ale też do międzynarodowego pokoju – dodał. Rzecznik pakistańskiego MSZ nie chciał jednak przedstawiać ram czasowych, w jakich może dojść do porozumienia.
– To, co mogę powiedzieć, to jak stwierdziliśmy wcześniej, że zachowujemy optymizm i mamy nadzieję, że porozumienie zostanie zawarte raczej wcześniej niż później – dodał.
Z kolei pakistański premier Shehbaz Sharif w wypowiedzi transmitowanej przez pakistańską telewizję mówił, że Islamabad pozostaje w „stałym kontakcie z Iranem i USA, w dzień i w nocy, by powstrzymać wojnę i przedłużyć zawieszenie broni”.
Tymczasem Iran informuje, że analizuje propozycję USA, ale na pytanie o doniesienia serwisu Axios co do treści propozycji rzecznik MSZ Iranu Esmaeil Baghaei stwierdził, iż jego kraj „zdecydowanie je odrzuca”.
Axios pisał, że Iran miałby, oprócz wprowadzenia omówionego wyżej moratorium na wzbogacanie uranu, odblokować cieśninę Ormuz, zgodzić się na rozszerzony reżim kontroli swoich obiektów nuklearnych, a także zrezygnować z posiadanych przez Teheran 400 kg wzbogaconego uranu (Axios pisał nawet, że uran ten mógłby trafić do USA). W zamian za to USA miałyby znieść sankcje nałożone na Iran i odblokować irańskie aktywa zamrożone poza granicami tego kraju, a także zakończyć swoją blokadę cieśniny Ormuz, która jest de facto blokadą irańskich portów.
Ze strony amerykańskiej porozumienie z Iranem negocjować mają Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu oraz zięć prezydenta USA Jared Kushner.
Źródła podają, że w porozumieniu ramowym nie pojawią się kluczowe żądania formułowane przez Waszyngton w przeszłości, które Iran odrzucał – m.in. kwestie związane z ograniczeniem irańskiego programu rakietowego czy zakończenie przez Iran wsparcia dla organizacji zbrojnych na Bliskim Wschodzie (takich jak Hamas czy Hezbollah). W porozumieniu nie pojawi się też żadne odniesienie do posiadanych przez Iran zasobów wzbogaconego uranu.