Tusk poinformował, że papież „przyjął zaproszenie z radością”, zastrzegł jednak, że data pielgrzymki do Polski jest „do ustalenia”. – Nie będzie to jutro – zaznaczył.

Na pytanie, czy do pielgrzymki może dojść w tym roku Tusk odparł, że ze względu na kalendarz papieża, ale też ze względu na to, że Polskę w 2027 roku czekają wybory parlamentarne, należy się jej spodziewać raczej w 2028 roku. – Dożyjemy chyba? – dodał. 

Donald Tusk: Papież Leon XIV przekazał mi przesłanie do Polaków

O swoim spotkaniu z papieżem Tusk mówił, że odbył z Leonem XIV „długą rozmowę w cztery oczy”. – Wszyscy pamiętamy słowa papieża o potrzebie pokoju, ponownego zjednoczenia ludzi dobrej woli na całym świecie, ale kiedy ma się okazję rozmawiać w cztery oczy, to takie słowa i argumenty brzmią o wiele mocniej – relacjonował. 

Czytaj więcej

Donald Trump znów atakuje Leona XIV. „Naraża katolików”

– Jestem przekonany, że tak jak kiedyś nasz papież (…) zmieniał świat, bo dobre słowa, mądre słowa, moralne zachowania, to nie tylko demonstracja, ale czasami mogą zmienić świat (...) powiedziałem Leonowi, że jego słowa mogą też bardzo poprawić ten świat, który zmierza przecież w nienajlepszym kierunku – kontynuował szef rządu. 

– Słowa i działania Ojca Świętego mogą przywracać ład moralny też w życiu publicznym – dodał Tusk. 

Premier mówił też, że ważne jest dla niego, iż Leon XIV podziela takie wartości, które wynikają z polskiego dziedzictwa – w tym kontekście wymienił „działanie bez przemocy, wiarę w to, że prawda jest silniejsza od kłamstwa i że solidarność i dialog są lepsze od konfrontacji”. – Takie starodawne wynalazki jak prawa człowieka, że to wszystko ma głęboki sens i że nie jesteśmy w tym sami – dodał. 

- Ojciec Święty przekazał wszystkim Polkom i Polakom, żeby nie opuszczać głowy, nie tracić nadziei. Żeby budować siłę na rzecz dobra i żeby jednoczyć się wokół dobrych rzeczy i że to jest ciągle możliwe. Świat nie musi pogrążać się w chaosie, jeśli dobrzy ludzie, ludzie dobrej woli odnajdą siebie i będą działać zjednoczeni. Jestem bardzo poruszony, bardzo zbudowany tą wizytą, tą rozmową – relacjonował Tusk.

Może ta rozmowa pomoże mi znaleźć lepsze sposoby, metody, by te konflikty (polityczne) nie były takie ostre. Ja czuję się do tego lepiej przygotowany po rozmowie (z papieżem)

Papież Leon XIV

W dalszej części wypowiedzi premier mówił, że rozmowy w Watykanie dotyczyły też Ukrainy, ładu międzynarodowego, polskich, niemieckich i europejskich zbrojeń. - Jeśli chodzi o Ojca Świętego znalazłem kapitalnego rozmówcę, to jest coś wyjątkowego mieć właściwie identyczne poglądy na sprawy polityczne w dzisiejszych czasach, gdy jest pełno kłótni, konfrontacji, przemocy (...) usłyszeć od Ojca Świętego słowa, pod którymi się oburącz podpisuję, to było coś naprawdę bardzo fajnego – mówił też premier.

Donald Tusk ujawnił, co otrzymał od papieża Leona XIV

Tusk zdradził, że od papieża otrzymał album o malarstwie (jak mówił „Ojciec Święty skądś się dowiedział, że malarstwo jest jedną z pasji” polskiego premiera) oraz tekst, w którym znajduje się słowo „peacemakers” (ang. czyniący pokój) odnoszące się do Leona XIV i Tuska. – Ja pewnie nie zasłużyłem na taką definicję, ale z dumą będę pokazywał ten tekst wszystkim, bo to, co jest myślą przewodnią tego pontyfikatu, to pokój i pojednanie – podkreślił. 

W kontekście pojednania Tusk zdradził, że mówił papieżowi o sytuacji w Polsce i o tym, że polskie społeczeństwo jest spolaryzowane. – Może ta rozmowa pomoże mi znaleźć lepsze sposoby, metody, by te konflikty (polityczne) nie były takie ostre. Ja czuję się do tego lepiej przygotowany po rozmowie (z papieżem) – podsumował. 

Tusk w czasie wizyty w Rzymie spotka się też z premier Włoch Giorgią Meloni. Po polskim premierze z papieżem spotka się sekretarz stanu USA Marco Rubio.