Projekt, którym we wtorek zajmowały się senackie komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Klimatu i Środowiska trafił 6 maja na posiedzenie Senatu z rekomendacją przyjęcia 28 poprawek. Podczas dyskusji senatorowie zgłosili kolejne wnioski o charakterze legislacyjnym, które musiały rozpatrzyć komisje. Dlatego głosowanie nad ustawą odbyło się dopiero w czwartek. 

Senatorowie zaakceptowali ustawę z poprawkami. Za ustawą wraz ze zmianami głosowało 56 senatorów, przeciwnych było sześcioro, 17 wstrzymało się od głosu. 

Opowiedzieli się m.in. za zmianą, która umożliwi nieodpłatną rejestrację kotów przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa „w sposób najbardziej zbliżony do zasad, na jakich odbywa się to w przypadku psów”. Natomiast nie przeszła propozycja, by zwolnić z opłat za oznakowanie i rejestrację psa albo kota w KROPiK organizacje zapewniające opiekę w domach  tymczasowych.

Teraz projekt wraca do Sejmu, który zdecyduje o ich zaakceptowaniu lub odrzuceniu. Dopiero potem ustawa trafi na biurko Prezydenta RP, który ma 21 dni na podjęcie decyzji – podpisanie, weto lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego.

Wszystkie psy w KROPiK, z kotami sprawa wygląda inaczej

Projekt zakłada utworzenia centralnego rejestru, w którym znalazłyby się dane o każdym oznakowanym (zaczipowanym) psie i kocie na terenie Polski. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które przygotowało projekt, szacuje, że rejestr docelowo obejmie ok. 8 mln psów i 6 mln kotów, bo czipowanie ma być co do zasady obowiązkowe dla tych czworonogów.  

Czipy zostaną wszczepione zarówno zwierzętom, które mają swoich właścicieli, jak i tym, które przebywają w domach tymczasowych lub w schroniskach. Przy czym w przypadku psów obowiązek ten obejmie wszystkie osobniki. Oznakowanie kota musi nastąpić najpóźniej do dnia ukończenia przez zwierzę 3. miesiąca życia lub przed przeniesieniem go do nowego właściciela.

Decyzję o oznakowaniu i rejestracji wolno żyjących kotów podejmą gminy, jednak bezpańskie koty farmerskie, czyli wolno żyjące w gospodarstwach rolnych, mają być wyłączone z czipowania. 

Czytaj więcej

Szykują się nowe obowiązki dla właścicieli psów i kotów. Sejm przyjął ustawę

Za czipa i wpis do KROPiK zapłaci właściciel 

Maksymalny koszt zaczipowania i rejestracji wynosić ma 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS (obecnie to ok. 50 zł) za każdą z tych czynności. Wykona je lekarz weterynarii, a opłaty poniesie właściciel pupila. Oczywiście w przypadku już zaczipowanych zwierząt wystarczy sama rejestracja i – co ważne – przez trzy lata od wejścia nowych przepisów ma być ona bezpłatna. Za brak czipa i rejestracji będzie grozić kara grzywny (od 20 zł do 5000 zł).

Właściciele zwierząt uzyskają dostęp do KROPiK w aplikacji mObywatel. Będą mogli wprowadzać zmiany niektórych danych, aplikacja przypomni też o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.

Czytaj więcej

PUODO o KROPiK: rejestr zwierząt niebezpieczny dla ludzi

Rejestr psów i kotów budzi kontrowersje

Nowe przepisy mają wejść w życie po dwóch latach od ich ogłoszenia. Tyle czasu będzie miała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) na  budowę rejestru. Celem ustawy jest ograniczenie bezdomności zwierząt, zmniejszenie rosnących kosztów utrzymania schronisk oraz ułatwienie ustalania właścicieli zwierząt, które zostały porzucone lub uciekły. Nowe przepisy mają także poprawić kontrolę nad wypełnianiem przez właścicieli corocznego obowiązku szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a także ułatwić zweryfikowanie informacji o zaszczepieniu, gdy dojdzie do pogryzienia.

Ustawa została przyjęta przez Sejm 17 kwietnia i tego samego dnia została przekazana do Senatu. Podczas prac w komisjach zgłoszono kilkadziesiąt poprawek, głównie o charakterze doprecyzowującym. 

Jednak podczas posiedzenia komisji zgłoszono wiele krytycznych uwag. Wskazywano m.in. na koszty utworzenia rejestru (ok. 40 mln zł), których można byłoby uniknąć. W Polsce są już bowiem prowadzone bazy danych o zaczipowanych zwierzętach, które można byłoby scalić i wykorzystać w rządowym projekcie. Kontrowersje budzi również obciążanie obywateli opłatą za każdy wpis w KROPiK dokonywany przy nowym szczepieniu, sterylizacji/kastracji czy np. zmianie adresu. Pojawił się też zarzut wprowadzania kolejnych obowiązków i kosztów dla obywateli przy jednoczesnym braku realnego rozwiązania problemu bezdomności zwierząt czy zjawiska patoschronisk. Część z tych zarzutów powtórzono w debacie przed głosowaniem nad poprawkami.

Artykuł jest aktualizowany