„W oparciu o żądanie Pakistanu i innych państw, w związku z ogromnym sukcesem militarnym, który odnieśliśmy w czasie kampanii przeciw państwu irańskiemu i, dodatkowo, ze względu na fakt, że Wielki Postęp został uczyniony w stronę Całkowitego i Pełnego Porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że, podczas gdy blokada nadal w pełni obowiązuje, Projekt wolność (ruch statków przez cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, by zobaczyć czy porozumienie może być zawarte i podpisane, czy nie” - napisał w serwisie Truth Social Donald Trump. 

Cieśnina Ormuz jest blokowana przez Iran i Stany Zjednoczone

Biały Dom nie podał jak na razie żadnych szczegółów dotyczących tego, jakie postępy udało się osiągnąć w negocjacjach z Iranem. W ostatnim czasie wszystko wskazywało na to, że rozmowy znalazły się w impasie – USA odrzuciły najnowszą, 14-punktową propozycję pokojową Iranu. Teheran miał w ostatnich dniach analizować odpowiedź USA w tej kwestii.

2

Tyle statków (z setek uwięzionych w rejonie cieśniny Ormuz) miało przepłynąć przez cieśninę po rozpoczęciu przez USA operacji „Projekt wolność”

Wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował na konferencji prasowej, że operacja „Projekt wolność” zastępuje operację „Epicka furia” - pod tym ostatnim kryptonimem kryją się działania militarne prowadzone przeciw Iranowi, rozpoczęte przez USA 28 lutego. Rubio podkreślał, że Iran nie może mieć prawa do kontrolowania ruchu w cieśninie Ormuz (przed wybuchem wojny uważano ją za międzynarodowy szlak wodny, na którym obowiązuje zasada swobodnej żeglugi).

Marco Rubio podkreślał jednocześnie, że aby doszło do zawarcia pokoju z Iranem, Teheran musi przyjąć żądania Trumpa dotyczące programu nuklearnego i zgodzić się na otwarcie cieśniny Ormuz. - Wolimy ścieżkę pokoju – zapewnił sekretarz stanu USA. Szef amerykańskiej dyplomacji zapewniał też, że działania podejmowane przez USA, które mają na celu uwolnienie statków uwięzionych w rejonie cieśniny Ormuz mają naturę defensywną. - Nie strzelamy, chyba że to do nas zaczną strzelać - tłumaczył. 

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Cieśnina Ormuz została zamknięta przez Iran w odwecie za amerykańsko-izraelski atak. W normalnych warunkach dziennie szlakiem tym przepływało nawet ok. 150 statków. Przez cieśninę Ormuz transportowano ok. 20 proc. ropy i ok. 30 proc. gazu LNG transportowanych globalnie drogą morską. Blokada cieśniny Ormuz doprowadziła do skokowego wzrostu cen ropy na światowych rynkach – przed wybuchem wojny za baryłkę ropy trzeba było płacić ok. 70 dolarów, obecnie – ok. 108 dolarów. 

Od 13 kwietnia blokadę cieśniny Ormuz prowadzą też Stany Zjednoczone (z wpisu Trumpa wynika, że zostanie ona utrzymana). Blokada ta jest de facto blokadą irańskich portów – USA nie pozwalają przechodzić przez cieśninę Ormuz statkom zmierzającym do irańskich portów, ani wypływać przez nią statkom wychodzącym z irańskich portów. W ten sposób Waszyngton próbuje wywrzeć presję na Teheran pozbawiając go dochodów z eksportu ropy. 

Na czym polegała operacja „Projekt wolność”?

„Projekt wolność” to operacja, która rozpoczęła się 4 maja. W jej ramach USA pomagały statkom uwięzionym w cieśninie Ormuz, w związku z blokadą tego szlaku przez Iran rozpoczętą po ataku USA i Izraela, przejść przez cieśninę. Iran od początku protestował przeciwko działaniom USA uznając je za złamanie zasad zawieszenia broni ogłoszonego przez Trumpa w nocy z 7 na 8 kwietnia (czasu polskiego). 

Czytaj więcej

Rubio: „Projekt Wolność” zastępuje „Epicką Furię”

W operację „Projekt wolność” zaangażowane były – według deklaracji Dowództwa Centralnego (CENTCOM), kierującego wojskami USA na Bliskim Wschodzie, liczne okręty wojenne (przede wszystkim niszczyciele rakietowe), a także ponad 100 samolotów, drony i 15 tysięcy żołnierzy USA. Operacja nie polegała na eskortowaniu statków przechodzących przez cieśninę, lecz na wskazaniu ich załogom bezpiecznej trasy, wolnej od irańskich min (znajdowała się w tej części cieśniny Ormuz, która znajduje się w obrębie wód terytorialnych Omanu) i obecności amerykańskich sił w pobliżu cieśniny Ormuz tak, by mogły one interweniować w przypadku ataków na statki przeprowadzanych przez Iran. Amerykańska armia w trakcie trwania operacji „Projekt wolność” miała zniszczyć kilka irańskich łodzi ostrzeliwujących statki. 4 maja USA poinformowały, że przez wody cieśniny przepłynęły dwa statki pod amerykańską banderą. Z informacji przekazywanych przez duńską firmę transportową Maersk wynikało, że statek Alliance Fairfax, pływający pod banderą USA, przepłynął przez wody cieśniny w eskorcie amerykańskich okrętów. Iran zaprzeczył tym doniesieniom. USA nie informowały o żadnych innych statkach – oprócz wspomnianych dwóch jednostkach pod amerykańską banderą - którym udało się przepłynąć cieśninę Ormuz w czasie trwania operacji „Projekt wolność”. 

Czytaj więcej

ZEA informują o odparciu ataku Iranu. Irański minister spraw zagranicznych ostrzega

5 maja sekretarz obrony USA Pete Hegseth mówił, że USA udało się skutecznie zapewnić bezpieczne przejście statkom przez wody cieśniny Ormuz. Z jego słów wynikało, że setki statków uwięzionych w tym rejonie w związku z blokadą cieśniny zamierzają skorzystać z możliwości jej opuszczenia zapewnionej przez USA. Hegseth zapewnił też, że porozumienie o zawieszeniu broni z Iranem nadal obowiązuje, mimo ataków przeprowadzanych przez Iran na statki po rozpoczęciu operacji „Projekt wolność” oraz mimo tego, że ZEA poinformowały, iż zostały zaatakowane przez Iran przy użyciu pocisków balistycznych i dronów. 

Również szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, najwyższy rangą amerykański wojskowy, generał Dan Caine ocenił, iż ataki Irańczyków są „poniżej progu wznowienia poważnych operacji bojowych”. 

Krótko po wystąpieniu Hegsetha resort obrony ZEA ponownie poinformował o tym, że obrona powietrzna tego kraju odpiera atak z użyciem rakiet i dronów przeprowadzony przez Iran. Teheran jednak oficjalnie zaprzeczył, jakoby to on stał za atakiem. MSZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich wydało oświadczenie, z którego wynika, że rezerwuje sobie prawo do odpowiedzi na atak na swoje terytorium.