Reklama

Mariusz Wrona: Nie zabijamy dzików dla przyjemności, na razie nie mamy jednak lepszych narzędzi

Dla nas zabijanie dzików to też nie jest komfortowe rozwiązanie. Odpowiadamy za bezpieczeństwo mieszkańców i działamy zgodnie z prawem – na razie nie mamy lepszych narzędzi – mówi Mariusz Wrona z Lasów Miejskich – Warszawa.
Mariusz Wrona: Nie zabijamy dzików dla przyjemności, na razie nie mamy jednak lepszych narzędzi

Mariusz Wrona: Nie zabijamy dzików dla przyjemności, na razie nie mamy jednak lepszych narzędzi

Foto: Adobe Stock

Dlaczego odstrzeliwuje się dziki na terenie Warszawy?

To nie jest tak, że dziki są wyłącznie odstrzeliwane – odstrzał kojarzy się z bronią i kulą, tymczasem w Warszawie główną metodą jest odłów z uśmierceniem. Polega to na tym, że dzikowi najpierw podaje się środek uspokajający – usypia – a następnie zastrzyk, który go uśmierca. Dopiero drugą metodą jest klasyczny odstrzał. Powód jest prosty: tych dzików jest u nas bardzo dużo – co najmniej 3 tysiące, według inwentaryzacji z ubiegłego roku. A populacja potrafi rosnąć błyskawicznie, bo jedna locha wydaje od 4 do nawet 10 młodych rocznie, z bardzo wysoką przeżywalnością.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama