- Uważam, że rzeczywiście środowisko PIS w tej pogoni ślepej za władzą i pieniądzem wykazało się bardzo daleko idącą niefrasobliwością jeśli chodzi o wiązanie się finansowe z takimi czy innymi sponsorami i teraz płaci za to polityczną cenę - mówił w Sejmie o aferze Zondacrypto Hołownia.

Czytaj więcej

Donald Tusk zapowiada ruch ws. rynku kryptowalut. Projekt wróci w trybie natychmiastowym

Szymon Hołownia o ponownej próbie przyjęcia ustawy o kryptowalutach w tym samym kształcie: Ten cyrk już był

Komentując fakt, że Donald Tusk zapowiedział przedłożenie ustawy regulującej rynek kryptowalut po raz kolejny w wersji, którą dwa razy zawetował Karol Nawrocki (jedyna zmiana ma dotyczyć zaostrzenia przewidzianych w projekcie kar), Hołownia stwierdził, że jedynym efektem może być to, iż rząd "pokaże po raz kolejny, że prezydent jest jakoś umoczony w kryptowaluty, a prezydent odwinie się mówiąc, że nie jest i że to jest niemiecki rząd Donalda Tuska, który gnębi obywateli". - Ten cyrk już był. To przedstawienie już oglądaliśmy bardzo wiele razy, niczego dobrego z tego dla ludzi nie ma. Jeżeli jest możliwość dogadania się w jakichś kwestiach i posunięcia sprawy chociaż o centymetr do przodu to należy go uchwalić i pracować nad kolejnym projektem - dodał nawiązując do projektu Polski 2050 w kwestii kryptowalut, który - według zapowiedzi prezydenta - zostałby przez niego podpisany. 

Na pytanie czy prezydent jest umoczony w sprawę kryptowalut Hołownia zaprzeczył. - Czy prezydent jest w sposób sprawczy czy świadomy w to zaangażowany? Jestem przekonany, że nie. Mówię o wytworzeniu pewnego wrażenia (…), pewnej narracji, którą ktoś być może będzie chciał stworzyć. Ja się w takich próbach nie odnajduje – dodał. 

- Ja chciałbym, żebyśmy poprawiali tę rzeczywistość - jak nie można o 10 cm, to chociaż o 1 cm – stwierdził Hołownia. 

Szymon Hołownia: Może Donald Tusk ma jakąś wiedzę, której ja nie mam

A dlaczego, zdaniem Hołowni, premier decyduje się kolejny raz przedstawić projekt w niemal takim samym kształcie. 

- Rozumiem, że premier albo dogadał się z prezydentem, albo po raz trzeci przegramy głosowanie nad prezydenckim wetem – odpowiedział. Jak dodał wiele razy rozmawiał z Tuskiem przekonując go, że nie jest dobre dla koalicji, by „publicznie pokazywać swoją słabość przez to”, że większość rządząca nie jest w stanie odrzucić weta prezydenta. 

- Teraz te weta z jakichś powodów te weta są głosowane – dodał zauważając, że przy większości wet prezydenta, inaczej niż przy wetach ws. ustawy o kryptowalutach, większość nie podejmuje próby ich przełamania. 

- Może premier ma jakąś wiedzę (...) której ja nie mam, który każe mu taki projekt przedłożyć - stwierdził też. 

Więcej informacji wkrótce