Premier zapowiedział, że do Sejmu „jak najszybciej” wróci projekt ustawowej kontroli państwa nad rynkiem kryptowalut. - Mówię o tym dzisiaj, dlatego że wszystkie karty są już na stole. Nikt nie może, także pan prezydent, liderzy PiS-u, udawać głupich. Przepraszam za te mocne słowa, ale w tej chwili to już nie są tajne notatki, w tej chwili to nie jest dyskretne dochodzenie prokuratury. Wszystkie fakty, także dzięki dziennikarskim śledztwom, także dzięki pracy instytucji, są już na stole – mówił. 

Czytaj więcej

Prezydent Karol Nawrocki podpisał cztery ustawy, jedną zawetował

„Wyjątkowo ciemne” źródła giełdy Zondacrypto

- Mieliśmy do czynienia z firmą, której źródła nie są nawet dwuznaczne, tylko są wyjątkowo ciemne. To tzw. „Bratwa”, mafia rosyjska i jej pieniądze zaangażowane w zorganizowanie giełdy kryptowalut Zondacrypto, to porwanie lub zabójstwo, bo ta sprawa do dzisiaj nie jest ostatecznie wyjaśniona, założyciela i pierwszego właściciela, to sprawa finansowania przez tę giełdę kryptowalut rozmaitych kampanii związanych z PiS-em, organizowanie, finansowanie, patronowanie politycznym imprezom w trakcie kampanii prezydenckiej na rzecz prezydenta Nawrockiego, to bezpośrednie finansowanie polityków prawicy, w tym byłego ministra (Zbigniewa) Ziobro, za którego czasów, gdy był Prokuratorem Generalnym, ta giełda rozhulała się na dobre mimo że prokuratura dobrze wiedziała, jaka jest geneza tej firmy – mówił premier. 

Czytaj więcej

Kryptowaluty podzieliły Sejm. Kto jak głosował, kto się uchylił

Tusk wspomniał też o dwukrotnym wecie dotyczącym regulacji rynku kryptowalut. 

– Jeszcze w tym tygodniu skierujemy projekt. Jedyną zmianę, jaką będę proponował w tym projekcie, to jeszcze wyraźniejsze zaostrzenie kar dla tych, którzy wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo – przekazał Tusk.  

Premier zaapelował o „opamiętanie się”.  – Nie wiem, jakie jeszcze argumenty mogłyby dotrzeć do prezydenta (Karola) Nawrockiego, prezesa (PiS Jarosława) Kaczyńskiego, panów (Sławomira) Mentzena czy (Krzysztofa) Bosaka – mówił premier. – Macie ostatnią szansę, żeby pokazać, że coś do was dotarło i że wspólnie z rządem będziecie chcieli zablokować działania tego typu gangsterki – powiedział. 

Weto prezydenta do ustawy o rynku kryptowalut

Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Przepisy – jak przekonywał rząd – miały wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, np. umożliwiały Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.

Czytaj więcej

Sondaż dla „Rzeczpospolitej”: Polacy uważają, że klienci Zondacrypto są sami sobie winni

Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

W listopadzie ub.r. ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, gdyż w jego ocenie wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.

Upadek Zondacrypto

Upadek Zondacrypto

Foto: Infografika PAP