Słowa profesora wypowiedziane w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” mogą dziwić, gdyż według samego prezydenta Karola Nawrockiego, Rada została powołana po to, by do 2030 r. przygotować projekt nowej ustawy zasadniczej. Przygotowanie projektu nowej konstytucji Karol Nawrocki zapowiedział  w przemówieniu przed Zgromadzeniem Narodowym po zaprzysiężeniu na urząd głowy państwa na początku sierpnia ub.r. 

Czytaj więcej

Karol Nawrocki zaczyna prace nad nową konstytucją. „Tak dalej być nie może”

Prof. Ryszard Piotrowski: Mój pogląd jest nadal i będzie aktualny

3 Maja podczas uroczystości na Zamku Królewskim prezydent powołał pierwszych członków Rady Nowej Konstytucji. Jest wśród nich prof. Ryszard Piotrowski. Dwa lata temu na łamach „Gościa Niedzielnego” sceptycznie wypowiedział się o pomyśle resetu konstytucyjnego. Jego zdaniem koncepcja, by dostosowywać konstytucję do potrzeb polityków jest fatalna, bo sama idea konstytucji to idea ograniczenia władzy i  gwarancja praw obywateli. 

"Nic się nie zmieniło, ten pogląd jest nadal i będzie aktualny, bo nie zmieniło się pojęcie i rola konstytucji" - zapewnił konstytucjonalista. Jak dodał, problemem są ludzie. „Nie jest nam potrzebny reset konstytucyjny, tylko reset polityków. Potrzeba nam ludzi, którzy byliby zdolni po pierwsze zrozumieć konstytucję, po drugie ją stosować bez niechęci, zawiści, agresji, tylko z empatią i szacunkiem” - stwierdził prof. Piotrowski.

Zapytany po co w takim razie powstała prezydencka rada, odparł:  "Celem pracy wskazanym w nominacji nie jest jakaś generacyjna zmiana obecnej konstytucji. Celem prac rady jest zainicjowanie i przeprowadzenie dyskusji na temat polskiej konstytucji, która ta dyskusja ma się odbywać z poszanowaniem zasady pluralizmu poglądów oraz tradycji konstytucyjnej dla wzmocnienia demokracji. Taki właśnie cel określa akt nominacyjny, który otrzymałem".

Czytaj więcej

Barbara Piwnik: Trzeba zmienić konstytucję, prezydent niczego nam nie narzuca

Konstytucjonalista: można doprecyzować niektóre kwestie w konstytucji, ale bez gwarancji

Na pytanie, czy coś w obecnej konstytucji wymaga zmian lub doprecyzowania, konstytucjonalista jest są „pewne szczegółowe kwestie”, które można by doprecyzować.

„Warto byłoby wyraźnie wskazać, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm obejmują swój urząd po złożeniu ślubowania wobec Marszałka Sejmu. Innym przykładem byłoby rozważenie form uczestnictwa Senatu w pracach ustawodawczych. Należałoby także unormować tryb uchwalenia nowej konstytucji, ponieważ obowiązująca przewiduje jedynie zmiany częściowe. Można przeanalizować konstytucję z punktu widzenia poprawienia i uzupełniania istniejących rozwiązań"  - wskazał prof. Piotrowski. Jednak, jak zauważył, takie doprecyzowanie nie daje gwarancji uniknięcia problemów w przyszłości, bo "prawo nigdy nie będzie wystarczająco precyzyjne, żeby nie można było go nadużywać, obchodzić, traktować instrumentalnie”.

Czytaj więcej

Marcin Krzemiński: Latająca rada prezydenta

Prof. Piotrowski: prezydent zna mój pogląd

Prof. Piotrowski wyjaśnił, że w ramach prac rady konstytucyjnej chce prezentować stanowisko, które jest znane od lat. „Nie jest nam potrzebny żaden reset, nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja. To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa, dopóki nie jest jeszcze za późno".

Jak powiedział profesor to stanowisko jest również znane prezydentowi. "Tym bardziej szanuję decyzję prezydenta o powołaniu mnie do tego gremium, najwyraźniej w imię pluralizmu” - stwierdził.