W stanowisku z 30 kwietnia zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” odniósł się do kwestii delegowania sędziów do pełnienia czynności w sądach wyższego rzędu. Stwierdzono w nim, iż „pomimo licznych apeli i stanowisk stowarzyszeń sędziowskich decyzje Ministerstwa Sprawiedliwości w przedmiocie delegowania sędziów do orzekania w sądach wyższego rzędu w dalszym ciągu nie zapewniają standardów ochrony niezawisłości sędziowskiej określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 listopada 2021 roku (sprawy C‑748/19 do C‑754/19)”. Przypomnijmy, iż w orzeczeniu tym TSUE stwierdził, że obowiązujący w Polsce system delegowania sędziów do wyższej instancji i odwoływania ich z delegacji w każdym czasie i bez uzasadnienia przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, jest niezgodny z obowiązującym w UE wymogiem niezawisłości sędziowskiej.

Czytaj więcej

SN odpowie, czy delegowany sędzia jest jeszcze niezawisły

„Decyzje podejmowane z niewytłumaczalnych powodów przez bliżej nieokreślone osoby”

„Iustitia” stwierdza, iż z rosnącym oburzeniem obserwuje, że od dłuższego czasu delegacje „udzielane są w sposób arbitralny, chaotyczny i ulegają niezrozumiałym zmianom, często na przestrzeni nawet nie kilku dni, lecz wręcz – godzin”. W ocenie Stowarzyszenia, takie działania podają w wątpliwość zarówno merytoryczną zasadność decyzji dotyczących delegacji, jak i organizacyjną sprawność urzędników odpowiedzialnych za ich techniczne przygotowanie.

Tymczasem Stowarzyszenie podkreśla, że możliwość pełnienia obowiązków w sądzie wyższego rzędu stanowi niejednokrotnie ważny element rozwoju zawodowego. Służy również zapewnieniu należytego wsparcia szczególnie obciążonym sądom, a tym samym – przyczynia się do większej sprawności postępowań. W związku z tym nie powinna być „przedmiotem doraźnych decyzji, podejmowanych z niewytłumaczalnych powodów przez bliżej nieokreślone osoby”.

W swoim stanowisku zarząd „Iustitii” po raz kolejny zaapelował o „podjęcie i pilne zakończenie prac zmierzających do systemowego uregulowania przepisów o delegacjach tak, by wszystkie te decyzje podlegały sądowej kontroli oraz były dokonywane w oparciu o merytoryczne kryteria i rzetelną analizę faktycznego obciążenia konkretnych sądów”. Jednocześnie za bezwzględnie konieczne uznano, aby już dziś decyzje o odmowie udzielenia i przedłużenia delegacji oraz o jej odwołaniu były wyczerpująco uzasadniane. 

Czytaj więcej

Wyższe wynagrodzenia i konkursy na delegacje. Szykuje się rewolucja dla sędziów

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje nowe przepisy

Przypomnijmy, iż Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad nowelizacją prawa o ustroju sądów powszechnych, którego celem jest m.in. ograniczenie w delegowaniu sędziów. Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, proponowane w tym zakresie przez resort zmiany przewidują przede wszystkim ograniczenie do czterech lat maksymalnego czasu pozaorzeczniczej delegacji sędziego do Ministerstwa Sprawiedliwości, Biura Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Projekt zakłada przy tym wprowadzenie swoistej karencji delegacji, co oznacza, że ponowne delegowanie sędziego do pracy poza sądem będzie możliwe dopiero po upływie okresu równego zakończonej delegacji. Rozwiązanie to ma wyeliminować delegacje bezterminowe albo następujące jedna po drugiej. Resort chce też umożliwić delegowanie do pełnienia czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości sędziów w stanie spoczynku.

Projekt znajduje się na etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów.